RSS
 

Notki z tagiem ‘wrzośce’

wrzosy hihih

02 wrz

dzisiejsze rozpoczęcie roku szkolnego nieodzownie przywołuje na myśl rozpoczynającą się panoszącą się wszędzie jesień, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi (długoterminowa prognoza pogody) wskazują, że tego roku będziemy mieć naprawdę piękne babie lato; ale nie o tym; skoro jesień, skoro poranny zimniejszy orzeźwiający podmuch powietrza to WRZOSY; wrzosy zna każdy, prawie też każdy posiadacz ogrodu posiada także wrzosy; aktualnie wrzosy wprost wyzierają zza każdego rogu marketowych półek i zza co drugiego stoiska placów i rynków warzywnych; ale nie ma w tym nic złego, bowiem wrzosy są wspaniałe i mieć się je powinno; dobra, ale gdy już chcę kupić sobie choć jednego wrzosa to którego mam wybrać, czy z liściem ciemnozielonym czy jaskrawiutkim, czy z kwiatem dorbnym fioletowym (wrzosowym), czy z grubymi okazałymi białymi kwiatostanami – otóż nie ma na ten dylemat jednego rozwiązania, w tym przypadku sprawę rozwiązuje jedynie kwestia upodobań :) hehe ja mam wrzosów kilka, wszystkie sadzone dwa lata temu – nie wszystkie jednak tak samo rosną, jedne są już naprawdę okazałe, inne malutkie jakby dopiero co wsadzone, nie wiem czy słyszeliście, ale ja podsypuje wrzosy trocinami – co ma im pomóc w rozwoju i jak na moje oko faktycznie pomaga, przycinanie za długich pędów także jest wskazane :)

a teraz kilka mądrych słów heh

wrzos
Jest szeroko rozprzestrzeniony. Rodzimy obszar jego występowania obejmuje całą Europę, część Azji (TurcjaSyberia) oraz północną Afrykę(MarokoAzoryMadera)[2]. Jako gatunek zawleczony lub uciekinier z uprawy rozprzestrzenił się także w Australii, Nowej Zelandii oraz Ameryce Północnej[2]. W Polsce jest pospolity na całym obszarze.
PokrójKrzewinka zimozielona, wysoka na 20-80 cm, o gałązkach rozesłanych na ziemi;LiścieZimozielone, drobne, kształtu igiełkowatego, ułożone naprzeciwlegle.KwiatyObupłciowe, drobne, dzwonkowate, różowoliliowe, czterokrotne, zebrane w jednostronnych wielokwiatowych gronach szczytowych. Poszczególne kwiaty otoczone są zielonym, 4-listkowym kieliszkiem.OwocePękająca 4 komorami torebka zawierająca liczne, bardzo drobne nasiona.
RozwójBylinachamefit. Kwitnie od sierpnia do października. Korzenie wrzosu są w symbiozie ze strzępkami grzybni. Grzybnia dostarcza roślinie wodę z solami mineralnymi, w zamian pobierając od niej substancje organiczne[3]. (por. mikoryza).SiedliskoBory sosnowe, polany, zręby leśne. Czasem tworzy duże skupiska, tzw. wrzosowiska. Roślina wybitnie kwasolubna. Porasta suche lasy itorfowiska. W Polsce występuje do wysokości 2000 m. Zimnotrwała krzewinka strefy umiarkowanej i chłodnej.
  • Roślina lecznicza:
    • Surowiec zielarski : ziele (Herba Calunae), kwiaty (Flos Callunae). Surowiec zawiera garbnikiflawonoidykwercytynęmirycetynę,arbutynęolejki eteryczne, kwasy organiczne, sole mineralne z dużą zawartością krzemionki.
    • Działanie : przeciwzapalne, moczopędne, przeciwreumatyczne[7] i uspokajające. Stosuje się je przy schorzeniach dróg moczowych, chorobach nerek i przewodu pokarmowego[8] oraz pomocniczo przy chorobach reumatycznych, chorobach wątrobybezsenności[7].
    • Zbiór i suszenie : w początkach kwitnienia, pod koniec sierpnia[7], ścina się górne części rozkwitających gałązek, a następnie suszy w miejscach przewiewnych i zacienionych. Same kwiaty suszy się w cienkich warstwach na powietrzu lub w suszarniach w temperaturze około 40 stopni.
  • Roślina miododajnaMiód wrzosowy należy do najlepszych miodów kwiatowych, ma konsystencję galaretowatą i jest trudny do odwirowania z plastrów. Znalazł zastosowanie głównie w leczeniu schorzeń prostaty. W stanie płynnym ma zabarwienie czerwonobrunatne i konsystencje galaretowatą. Ma też silny aromat i charakterystyczny ostry słodko-gorzki smak. Z jednego hektara wrzosowiska pszczoły mogą zebrać nawet 200 kg miodu.
  • Roślina ozdobna. Odmiany ozdobne stosuje się w urządzaniu terenów zielonych. Szczególnie nadaje się na obrzeża rabat, do ogrodów skalnych. Jest też doskonałą rośliną okrywową.  W Polsce jest całkowicie odporny na mróz (strefy mrozoodporności 4-9) Wymaga gleby kwaśnej, ale mało żyznej i żwirowej[9]. W czasie wilgotnego i ciepłego lata jego korzenie mogą gnić. Po przekwitnieniu ścina się całe kwiatostany.

 

Więcej: Wrzosy – uprawa i pielęgnacja


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/wrzosy-w-ogrodzie-uprawa-i-pielegnacja-wrzosow-id1 60.html

 
1 komentarz

Napisane w kategorii zimozielone

 

wrzosy :)) ukochane :p

02 wrz

20130824265

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii zimozielone

 

HEBE

28 sie

HEBE to jedna z tych roślin, które nieustannie towarzyszą wrzosom i wrzoścom w tworzeniu właśnie ostatnio wspomnianego jesiennego klimatu; świetnie komponują się właśnie z kolorowymi wrzosami, gdyż na ich tle mogą wybić się swoją zielenią, niejednokrotnie mocną i soczystą, lecz także szarawym jej odcieniem;

HEBE jest naprawdę bardzo łatwe w uprawie, szczerze mówiąc uprawia się „samo”. natomiast oczywiście możemy je wspomóc poprzez nawożenie lub ściółkowanie,

zawsze traktuję HEBE na równi z wrzosami i wrzoścami jeśli chodzi o uprawę, staram się by były one otoczone korą, ewentualnie posypane na zimę trotem, ostatnio podsypałam je nawozem dla borówek amerykańskich, myślę, że im nie zaszkodził ten proceder, a wręcz pomógł;

jedyne co różni Hebe od wrzosów to ich pielęgnacja, wrzosy staram się przycinać wiosną, wrzośce przycinam jesienią by nabrały ładnych kształtów, wytworzyły nowe ładne pędy, żeby po prostu nie zdziczały, co często się dzieje gdy ich nie zdyscyplinujemy

HEBE charakteryzuje się tym, że samo rośnie w ładnym jednostajnym kształcie, rzadko zdarza się by pojedyncze pędy wybujały niezmiernie wysoko i górowały nad całością rośliny, dlatego wystarczy je przycinać bardzo delikatnie w celu tylko lepszego ich uformowania bądź uzyskania wymarzonego przez nas kształtu;

aktualnie różnego rodzaju markety mają w swoim asortymencie właśnie wrzosy i HEBE, są one w przystępnych cenach i uważam, że oprócz wielkości (te w marketach są maleńkie, te ze szkółek okazałe) to niczym się nie różnią, choć zdarza się, że niestety produkowane na wielką skalę są mniejszej jakości; choć nie ma reguły, a w związku z tym, że cena jest kusząca – to uważam, że próba nie strzelba

a więc sadźmy, sadźmy, sadźmy, hahah :) :)

20130824271

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty, zimozielone

 

rododendron

09 kwi

wczorajsza ładna, słoneczna pogoda obnażyła ze śniegu tego oto rododendrona :) dlatego tez udało mi się zrobić mu kilka fotek;

pisałam kiedyś, że wrzosy i wrzośce należą do roślin zimozielonych, czyli pąki wypuszczają późnym latem lub jesienią aby przezimowały i były „gotowe” do rozkwitnięcia na wiosnę; do tej samej rodziny zimozielonych (WRZOSOWATYCH) należy własnie RODODENDRON, a także różanecznik i azalia; (różanecznik i rododendron to nie jest ta sama roślina mimo, iż potocznie używa się tych obu nazw jako zamiennika jako jednej (tej samej) rośliny);

 Obecnie azalie i różaneczniki zaliczane są przez taksonomów do tego samego rodzaju Rhododendron, jednak w praktyce ogrodniczej w dalszym ciągu używa się utartych od bardzo dawna tradycyjnych nazw. Gatunkiem typowym jest Rhododendron ferrugineum

rododendrony są dość łaskawymi roślinami, nie wymagają dużo pracy i wysiłku, choć można je nawozić specjalnymi do tego typu roślin; lubią kwaśną i żyzną glebę, dlatego podobnie jak na wrzosowisku można ją podsypać korą lub trocinami, które też mają duży wkład w użyźnienie i ukwaśnienie podłoża;

niestety rośliny te stają się ofiarami przeróżnych szkodników jak np. grzybów, pleśni i innego ustrojstwa – na jednym ze zdjęć wiać właśnie, że roślina choruje, bowiem ma ciemnobrązowe liście, była już chora ubiegłego roku, ale widzę, że po zimie wygląda dużo lepiej;

Choroby i szkodniki

  • fytoftoroza różanecznika – liście brązowieją, obumierają i zwijają się. Zaatakowane rośliny należy spalić, a rosnące w pobliżu różaneczniki podlewać glebowymi preparatami grzybobójczymi.
  • kibitnik azaliaczek (Catotilia azaleella) – szkodnik wygryzający liście z dolnej strony, lub powodujący ich minowanie. Zwalcza się go łatwo środkami owadobójczymi.
  • mączlik różanecznikowy – liście są lepkie i żółkną. Przyczyną jest owad, którego larwy żerując na dolnej powierzchni liścia wydzielają lepką spadź. Zwalcza się je poprzez dwukrotne opryskiwanie preparatem Talstar z dodatkiem preparatu Provado lub Applaud.
  • nekroza różanecznika – choroba spowodowana przez grzyby. Na liściach powstają jasnobrązowe plamy, które stopniowo rozprzestrzeniają się po całej roślinie. Porażone liście należy spalić, a całą roślinę opryskać dwukrotnie (co 2 tygodnie) preparatem Topsin lub Dithane.
  • zaraza wierzchołkowa pędów – spowodowana jest przez grzybPhytophthora ramorum. Najpierw zaczynają brunatnieć wierzchołki pędów, potem choroba rozszerza się w dół. powoduje opadanie liści i obumieranie rośliny. Zwalczanie polega na wycinaniu porażonych liści i pędów, a następnie opryskiwaniu całej rośliny odpowiednimi preparatami grzybobójczymi.
  • Mączniak prawdziwy- na liściu powstaje biały nalot spowodowany przez grzyby. Jedną z cech charakterystycznych jest również nierozwijanie się, bądź zniekształcenie kwiatostanów. Zwalczanie polega na opryskaniu rośliny środkiem Amistar.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii zimozielone

 

otulanie roślinek

30 paź

jakiś czas temu utuliłam swoje kwaśnolubne roślinki (oraz inne ich sąsiadki), podsypałam wrzose i wrzośce bo one kochają gdy traktuje się trocinami, podnoszą one kwasowość gleby i wrzosy lepiej rosną, zrobiłam tak ubiegłego roku i naprawdę muszę przyznać, że z marniutkich moje wrzosy stały się imponujące (przynajmniej dla mnie), także polecam gorąco wykonanie kopczyków z trocin naokoło krzewików, jeżeli chodzi o inne rośliny niż wrzosy i wrzośce, to także je podsypałam, lecz muszę przyznać, że kierowała mną następująca intencja – skoro z braku wiedzy nie wiem co potraktować trotem, to zrobię to na ślepo – próba nie strzelba, mam nadzieję, że żadna roślinka z tego powodu nieucierpi :) pozdrawiam

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

wrzośce

08 wrz

skoro była mowa o wrzosach, nie można zapomnieć też o wrzoścach, z reguły mniej więcej znamy różnicę między wrzosem a wrzoścem, oprócz delikatnych różnic w wyglądzie (bynajmniej dla mnie), główna różnica jest taka (z reguły), że wrzosy kwitną jesienią, a wrzośce kwitną wiosną (czyli niejako robią nam powtórkę jesieni wiosną, co myślę dla miłośników wrzosów stanowi nie lada gratkę :)) osobiście wrzośce pielęgnuję tak samo jak wrzosy, czyli podsypuję trocinami gdy je posiadam i przycinam zbyt wybujałe pędy (lub wszystkie na jedną długość), o i tu należy wskazać kolejną różnicę, wrzosy ścinamy po kwitnieniu lub na wiosnę by zdążyły ładnie zregenerować się do lata i obdarzyć na swoim kwieciem, a wrzośce podobnie tylko odwrotnie heheh tzn. po kwitnieniu lub na jesień (chyba, że już mają gotowe pąki do przezimowania), wrzośce i wrzosy należą do rodziny zimozielonych tak jak rododendrony, różaneczniki i azalie, tzn. są to rośliny, których pąki posiadają zdolność przezimowania – kształtują się po przekwitnięciu przez całe lato i kwitną dopiero wiosną :0

jeszcze tego nigdy nie pisałam, ale zastrzegam sobie dozwoloną ilość błędu w tych moich wypocinach, gdyż pisze z własnego doświadczenia, a jak już wiadomo ogród uprawiam zupełnie amatorsko :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii zimozielone

 
 

  • RSS