RSS
 

Notki z tagiem ‘rozchodnik okazały’

jesienne rozchodniki okazałe ;)

29 wrz

jeśli jesteś już moim czytelnikiem, to wiesz doskonale, że już nie raz, ani dwa rozpisywałam się o rozchodnikach bowiem  myślę, że prezentują się OKAZALE,

jest to moja osobista opinia, wiem o tym, ale rozchodniki okazałe co roku niezmiennie ogromnie mi się podobają – aż tak, że zamieszczam je w wazonach, co niektórzy uważają za szczyt głupoty – bo gdzie taki byle jaki kwiat do domu, ale nie – mnie się podoba w domu właśnie dlatego, że  ma niesamowity charakter, jest prostolinijny w swej postaci a zarazem bardzo drapieżny:)

wp_20150928_17_42_39_pro1

uwielbiam rozsadzać kwiaty, a te w szczególności bowiem naprawdę każdy sobie z tym poradzi, trzeba tylko wykopać roślinę i podzielić na tyle części ile jest potrzebne, gdy jest potrzebna tylko jedna lub dwie sadzonki, może się obyć bez wykopywania całej rośliny, należy wtedy odkopać część roślinki, nawet gdy się naruszy całość nie należy się martwić, jest to bowiem roślina niezniszczalna heh :) wczoraj gdy zrywałam kwiaty do wazonu, i gdy przypadkiem zbyt mocno ułamywałam i nieszczęśliwie wyrywałam łodygę z korzeniem, każdy korzonek wsadziłam z powrotem do gruntu i mam pewność, że następnego roku będę mieć całą piękną, nową roślinkę ;)

wp_20150928_17_42_44_pro1_1

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Byliny

 

rozchodnik okazały

04 wrz

jeśli jesteś już moim czytelnikiem, to wiesz doskonale, że już raz pisałam o rozchodniku (dokładnie o rozchodnikach i rojnikach), dziś chce pokazać jak wyglądają moje rozchodniki okazałe u schyłku lata :) myślę, że prezentują się dość dobrze, jest to moja subiektywna opinia, wiem o tym, ale rozchodniki okazałe co roku niezmiennie ogromnie mi się podobają – aż tak, że zamieszczam je w wazonach, co niektórzy uważają za szczyt głupoty – bo gdzie taki byle jaki kwiat do domu, ale nie – mnie się podoba w domu także, ma niesamowity charakter, jest prostolinijny w swej postaci a zarazem bardzo drapieżny:)

Zebrane w podbaldach na szczycie łodygi. Kwiaty różowe do ciemnoczerwonych (u odmian uprawnych), czasami (rzadko) białe. Płatki korony od ługości 3-5 mm, odstające. Kwitnie od sierpnia do września.

  • Roślina ozdobna. Jest dość często u nas uprawiany ze względu na ładny pokrój, piękne kwiaty i jasnozielone pędy dobrze komponujące się z innymi roślinami. Nadaje się do ogródków skalnych, obsadzania murków, skarp, grobów, obrzeży ścieżek. Może też być uprawiany w skrzynkach na balkonie, tarasach. Podziemne części nie przemarzają, tak, że doniczki mogą przez zimę przebywać na balkonie.

Nie ma specjalnych wymagań co do gleby, rośnie dobrze nawet na jałowych glebach. Jest też jako sukulent bardzo wytrzymały na suszę. Wymaga dużo światła, ale może rosnąć także w półcieniu, tylko wtedy rozwija się i kwitnie słabiej.

Rozmnaża się go z sadzonek wiosną i latem, można go też rozmnażać przez podział kęp. Jest łatwy i mało pracochłonny w uprawie. Głównym zabiegiem pielęgnacyjnym jest spulchnianie ziemi wokół rośliny, by nie tworzyła się twarda skorupa. Zimą nadziemne pędy obumierają, ale wiosną rośliną odtwarza się z podziemnych korzeni i pędów.

pisałam także właśnie o rozmnażaniu, uwielbiam rozsadzać kwiaty, a te w szczególności bowiem naprawdę każdy sobie z tym poradzi, trzeba tylko wykopać roślinę i podzielić na tyle części ile jest potrzebne, gdy jest potrzebna tylko jedna lub dwie sadzonki, może się obyć bez wykopywania całej rośliny, należy wtedy odkopać część roślinki, nawet gdy się naruszy całość nie należy się martwić, jest to bowiem roślina niezniszczalna heh :)

młoda sadzonka

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Byliny

 

rozchodnik okazały – alejka północna

27 lip

gdy ktoś uważnie wpatrzył się w zdjęcie przedstawiające żywopłot, zauważył z pewnością niepewnie stojące w oddali rozchodniki okazałe, które w zamyśle mają tworzyć alejkę prowadzącą do mojego ogrodu :) nie wiem jednak czy cały zamysł się uda – gdyż alejka ta ciągnię się wzdłuż ściany domu od strony północnej, dodatkowo graniczy ona z żywopłotem; pomiędzy rozchodnika okazałego wsadziłam funkię, gdyż też są one cieniolubne;

rozchodniki miałam ze swojej „hodowli”, rozsadziłam większe rośliny- podzieliłam je na mniejsze sadzonki:) jestem prawie pewna, że się przyjmą, gdyż jak już pisałam wcześniej wszystkie rodzaje rozchodników są niezmiernie wdzięczne i bardzo proste w uprawie, rozrastają się w zastraszającym tempie, stąd moja nadzieja, że następnej jesieni będę cieszyć się wspaniałą alejką :)

rozchodniki i funkie mam zamiar uzupełnić także o paproć, która także powinna odnaleźć się w tak specyficznym zacienionym miejscu

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS