RSS
 

Notki z tagiem ‘podział’

koleusy – pokrzywki

07 maj

to są zdjęcia moich zmarnionych niestety koleusów, które próbuję w delikatny sposób mówiąc – odratować – a następnie wsadzić w większe pojemniki, skrzynie bądź donice, żeby w swój uroczy sposób mogły zdobić mój balkon :) są to sadzonki, które szczepiłam sama z rośliny macierzystej poprzez „uszczknięcie”, postawienie na parapecie w szklance wody i oczekiwanie na korzenie; trzeba przyznać, że pokrzywki bardzo szybko się ukorzeniają, można je potem szybciutko wsadzić do ziemi i czekać aż urosną piękne i bujne;) niestety moje pokrzywki takie nie są, nie wiem właśnie co jest tego powodem, czy zbyt małe doniczki ? obstawiam, że to właśnie będzie ta przyczyna – muszę je w najbliższym czasie przesadzić :)

czy ktoś z Was słyszał, że jak już kwitnie korczyna, to jest już po tzw. zimnych ogrodnikach ? że jak już kwitnie to znaczy, że Zimna Zośka pospieszyła się z imprezą imieninową?

pozdrawiam papa

więcej


http://www.swiatkwiatow.pl/koleus-blumego-pokrzywka-id495.html

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

rozchodnik okazały

04 wrz

jeśli jesteś już moim czytelnikiem, to wiesz doskonale, że już raz pisałam o rozchodniku (dokładnie o rozchodnikach i rojnikach), dziś chce pokazać jak wyglądają moje rozchodniki okazałe u schyłku lata :) myślę, że prezentują się dość dobrze, jest to moja subiektywna opinia, wiem o tym, ale rozchodniki okazałe co roku niezmiennie ogromnie mi się podobają – aż tak, że zamieszczam je w wazonach, co niektórzy uważają za szczyt głupoty – bo gdzie taki byle jaki kwiat do domu, ale nie – mnie się podoba w domu także, ma niesamowity charakter, jest prostolinijny w swej postaci a zarazem bardzo drapieżny:)

Zebrane w podbaldach na szczycie łodygi. Kwiaty różowe do ciemnoczerwonych (u odmian uprawnych), czasami (rzadko) białe. Płatki korony od ługości 3-5 mm, odstające. Kwitnie od sierpnia do września.

  • Roślina ozdobna. Jest dość często u nas uprawiany ze względu na ładny pokrój, piękne kwiaty i jasnozielone pędy dobrze komponujące się z innymi roślinami. Nadaje się do ogródków skalnych, obsadzania murków, skarp, grobów, obrzeży ścieżek. Może też być uprawiany w skrzynkach na balkonie, tarasach. Podziemne części nie przemarzają, tak, że doniczki mogą przez zimę przebywać na balkonie.

Nie ma specjalnych wymagań co do gleby, rośnie dobrze nawet na jałowych glebach. Jest też jako sukulent bardzo wytrzymały na suszę. Wymaga dużo światła, ale może rosnąć także w półcieniu, tylko wtedy rozwija się i kwitnie słabiej.

Rozmnaża się go z sadzonek wiosną i latem, można go też rozmnażać przez podział kęp. Jest łatwy i mało pracochłonny w uprawie. Głównym zabiegiem pielęgnacyjnym jest spulchnianie ziemi wokół rośliny, by nie tworzyła się twarda skorupa. Zimą nadziemne pędy obumierają, ale wiosną rośliną odtwarza się z podziemnych korzeni i pędów.

pisałam także właśnie o rozmnażaniu, uwielbiam rozsadzać kwiaty, a te w szczególności bowiem naprawdę każdy sobie z tym poradzi, trzeba tylko wykopać roślinę i podzielić na tyle części ile jest potrzebne, gdy jest potrzebna tylko jedna lub dwie sadzonki, może się obyć bez wykopywania całej rośliny, należy wtedy odkopać część roślinki, nawet gdy się naruszy całość nie należy się martwić, jest to bowiem roślina niezniszczalna heh :)

młoda sadzonka

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Byliny

 

rozmnażanie rozchodników

02 wrz

pisałam onegdaj, że uszczypałam tam i owam troszkę rozchodników dokładnie 2 listki różnych odmian; na dzień dzisiejszy bardzo ładnie tfu tfu się porozrastały i ładnie się prezentują :) myślę, że jeszcze troszkę potrzymam je w donicy na pniu tak jak dotychczas, a za jakieś 2 lub 3 tygodnie wysadzę je do gruntu

tak jak pisałam rozchodniki zachwycają mnie swoją urodą, ale są też cudowne pod innym względem, mianowicie w sposób całkowicie bezbolesny można je rozmnażać, ja robię to przez podział ( wykopuje i dzielę roślinkę razem z korzeniami na części – kroję nożem jak tort) lub przez uszczknięcie (urywam listek, łodygę rozchodnika, wsadzam do wody by się ukorzeniła, lecz najczęściej bezpośrednio do ziemi, gdyż jest to naprawdę wystarczające); no i oczywiście gdybym przypadkiem podczas plewienia uszkodziła roślinkę to też gdy wsadzę ją do ziemi, to w przypadku 99% ładnie się przyjmuje :) naprawdę polecam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Byliny

 

tawuła i tawułka

04 sie

odkąd pamiętam istnieje nieustanna walka pomiędzy tawułami a tawułkami; „które to” tawuła a które tawułka; wiele ludzi myli te dwie nazwy np. mówią „kupiłam sobie śliczną tawułkę” a okazuje się, że to tawuła i na odwrót ;)

 

TAWUŁA

 

tawuła to krzew, który wielu ludzi wybiera do ozdabiania swoich ogrodów, znajdziemy ją nawet u typowych „kwiatowych laików” bowiem są one idealne na żywopłoty, parkany, obwódki itd. ponadto są bardzo mało wymagające, nie przeszkadzają im mrozy a także spaliny, stąd często właśnie tą roślinką obsadzane są przydrożne alejki, a także ronda; nie można nie wspomnieć,  iż ślicznie kwitną, a w dodatku bardzo długo bowiem od czerwca do sierpnia, no i są idealne do formowania kulistych kształtów :)

 

TAWUŁKA

 

tawułka natomiast to kwiat, wieloletni – bylina, ma drobne kwiaty zebrane w kłosy a te w wiechy, wczesną wiosną do złudzenia przypomina piwonie – sama pomyliłam się pierwszej wiosny po posadzeniu tawułki :) jest rośliną bardziej wymagającą od tawuły, bowiem jest bardziej wrażliwa na siarczyste mrozy, a także nie lubi suszy dlatego w celu prawidłowego (obfitego) wzrostu należy ją latem regularnie nawadniać; plusem tawułki jest jej bylinowy charakter – pozwala nam on na samodzielny podział tej rośliny poprzez podział karp, najlepiej zrobić to jesienną porą, i taki własnie mam zamiar tego roku :)

(na zdjęciu znajduje się z prawej strony przed pniem)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii, Byliny

 
 

  • RSS