RSS
 

Notki z tagiem ‘krzewy’

paczka z cebule.pl

11 gru

jak już wszyscy doskonale wiecie, w ostatnim tygodniu listopada, dostałam z cebule.pl z cebulami jesiennymi – co oznacza nie mniej nie więcej niż to, że są to cebule sadzone jesienią a pięknie kwitnące wiosną :)

paczkę otrzymałam wyjątkowo szybko, bowiem w przeciągu 24h; rośliny były porządnie zapakowane i zabezpieczone, co jest bardzo ważne w przypadku transportu roślin, oczywiście cebulom nie przeszkadzają warunki w jakich są przewożone, natomiast krzakom borówki, która także były w paczce już tak – jednak dotarły one w całości:)

tak jak pisałam, część roślin wsadziłam do gruntu pomiędzy byliny, część zostawiłam by posadzić w pojemnikach i wynieść je wczesną wiosną kolorowo na balkon,lub zostawić w mieszkaniu, by były piękną ozdobą w czasie Świąt Wielkanocnych :0

już wczoraj posadziłam część cebul w wewnątrz, natomiast brakuje mi najzwyczajniej pojemników i ziemi żeby pozostałość także już posadzić; mam nadzieję, że zaległości te nadrobię w tym tygodniu, natomiast kupiłam już drzewko choinkowe :0:) hahaha

dsc01909oto fotorelacja z przyjęcia paczki w me pielesze :0

dsc01908

dsc01907

dsc01906

dsc01905

dsc01904

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii cebulowe

 

pęcherznica – tawułowiec

03 maj

zostałam bardzo miło zaskoczona tym, jak ładnie przywitała mnie pęcherznica po zimie; martwiłam się o nią, bowiem została ubiegłego roku posadzona, więc była młodą rośliną, wbrew moim obawą bardzo ładnie rosła i ubierała się w liście, jednakże nie kwitła, co mam nadzieję nastąpi w tym roku :) podoba mi się ten krzew z powodu koloru jego liści, są takie żywe, nasycone, wręcz jaskrawe :)

nie przeszkadza jej zła gleba, nie jest wymagająca, choć spotkałam się z opinią, że lubi glebę przepuszczalną, jednakże na tej, w której rośnie, zbitej i twardej, też radzi sobie znakomicie; jest godna polecenia bowiem jest jednym z tych krzewów, który bardzo mocno przybiera, rośnie szybko i jest świetny, gdy potrzebujemy coś zasłonić, przysłonić, zacienić, lub poprostu oczekekujemy szybkich efektów; niektóre odmiany mogą sięgać nawet 5m wysokości ! bardzo ładnie zimuje, jest odporna na nasze zimy,

pamiętacie jak pisałam o tym, czym się różni tawuła od tawułki? 
http://jestemsobieogrodniczka.blog.pl/tag/tawula/

o tym, że często używamy tych nazw zamiennie itd.? do tego grono „nazwopodobnych” roślin doszła nam pęcherznica – czyli tawułowiec – i weź to człowieku ogarnij :) heheh

u mnie dzisiaj, właśnie w tej chwili wychodzi słonko, mam nadzieję, że u Was także :) pozdrawiam

wiecej ciekawostek na


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/pecherznica-tawulowiec-id400.html

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

krzewuszki :)

15 kwi

widzę, że krzewuszki cieszą się wśród Was wielką popularnością :) ja też je uwielbiam, i myślę, że właśnie kupię krzewuszki w ilości 4 sztuki, każdą innej odmiany :)

oto zdjęcia krzewuszek z ubiegłego roku

526577_409221122505473_390440596_n 531992_409221135838805_1447916726_n 535054_409222652505320_47091736_n 179787_409221212505464_1943894762_n
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy

 

rododendron

09 kwi

wczorajsza ładna, słoneczna pogoda obnażyła ze śniegu tego oto rododendrona :) dlatego tez udało mi się zrobić mu kilka fotek;

pisałam kiedyś, że wrzosy i wrzośce należą do roślin zimozielonych, czyli pąki wypuszczają późnym latem lub jesienią aby przezimowały i były „gotowe” do rozkwitnięcia na wiosnę; do tej samej rodziny zimozielonych (WRZOSOWATYCH) należy własnie RODODENDRON, a także różanecznik i azalia; (różanecznik i rododendron to nie jest ta sama roślina mimo, iż potocznie używa się tych obu nazw jako zamiennika jako jednej (tej samej) rośliny);

 Obecnie azalie i różaneczniki zaliczane są przez taksonomów do tego samego rodzaju Rhododendron, jednak w praktyce ogrodniczej w dalszym ciągu używa się utartych od bardzo dawna tradycyjnych nazw. Gatunkiem typowym jest Rhododendron ferrugineum

rododendrony są dość łaskawymi roślinami, nie wymagają dużo pracy i wysiłku, choć można je nawozić specjalnymi do tego typu roślin; lubią kwaśną i żyzną glebę, dlatego podobnie jak na wrzosowisku można ją podsypać korą lub trocinami, które też mają duży wkład w użyźnienie i ukwaśnienie podłoża;

niestety rośliny te stają się ofiarami przeróżnych szkodników jak np. grzybów, pleśni i innego ustrojstwa – na jednym ze zdjęć wiać właśnie, że roślina choruje, bowiem ma ciemnobrązowe liście, była już chora ubiegłego roku, ale widzę, że po zimie wygląda dużo lepiej;

Choroby i szkodniki

  • fytoftoroza różanecznika – liście brązowieją, obumierają i zwijają się. Zaatakowane rośliny należy spalić, a rosnące w pobliżu różaneczniki podlewać glebowymi preparatami grzybobójczymi.
  • kibitnik azaliaczek (Catotilia azaleella) – szkodnik wygryzający liście z dolnej strony, lub powodujący ich minowanie. Zwalcza się go łatwo środkami owadobójczymi.
  • mączlik różanecznikowy – liście są lepkie i żółkną. Przyczyną jest owad, którego larwy żerując na dolnej powierzchni liścia wydzielają lepką spadź. Zwalcza się je poprzez dwukrotne opryskiwanie preparatem Talstar z dodatkiem preparatu Provado lub Applaud.
  • nekroza różanecznika – choroba spowodowana przez grzyby. Na liściach powstają jasnobrązowe plamy, które stopniowo rozprzestrzeniają się po całej roślinie. Porażone liście należy spalić, a całą roślinę opryskać dwukrotnie (co 2 tygodnie) preparatem Topsin lub Dithane.
  • zaraza wierzchołkowa pędów – spowodowana jest przez grzybPhytophthora ramorum. Najpierw zaczynają brunatnieć wierzchołki pędów, potem choroba rozszerza się w dół. powoduje opadanie liści i obumieranie rośliny. Zwalczanie polega na wycinaniu porażonych liści i pędów, a następnie opryskiwaniu całej rośliny odpowiednimi preparatami grzybobójczymi.
  • Mączniak prawdziwy- na liściu powstaje biały nalot spowodowany przez grzyby. Jedną z cech charakterystycznych jest również nierozwijanie się, bądź zniekształcenie kwiatostanów. Zwalczanie polega na opryskaniu rośliny środkiem Amistar.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii zimozielone

 

weigela

12 paź

nie uwierzycie (lub dobrze wiecie, że to możliwe), że moja weigela jeszcze kwitnie (no napewno do dzisiejszej nocy – okropny przymrozek odwiedził mój ogród); ale ale – wczoraj zrobiłam fotki, żeby pokazać jakie ładne kwiecie jest jeszcze na mojej krzewuszce, kwitnie ona pierwszy raz w tym roku, bowiem nie mogła się biedna pozbierać po poprzedniej zimie; dlatego też kilka słów o zimowaniu krzewuszki

W najzimniejszych rejonach kraju młode rośliny wymagają okrycia na zimę, ale nawet w przypadku przemarznięcia dosyć szybko regenerują i wypuszczają nowe pędy u podstawy krzewu. Dobrze reagują na cięcie odmładzające, które warto przeprowadzać raz na kilka lat.

w ubiegłym roku niestety nie okryłam krzewu, ale jak wiadomo człowiek uczy się na błędach; jednakże tak jak cytowałam wyżej – moja krzewuszka także szybko się zregenerowała i także właśnie w postaci nowych pędów, które wyrastały od pnia głównego, na dzień dzisiejszy są mocno wybujałymi pędami, po prostu stworzyły nowy krzak, który w tym roku mam zamiar w jakiś sposób zabezpieczyć; myślę, , że może wystarczy, że nadsypię kopczyki ziemi bądź porządnie wysoko otulę je trotem; a wy jak zabezpieczacie swoje krzewy??

wczorajsza fotka weigeli:

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

WEIGELA

01 wrz

oczywiście w roztargnieniu zapomniałam dodać zdjęcia jeszcze jednej krzewuszki, jest ona dla mnie największą niewiadomą(darowaną), gdyż jest to krzew wobec którego prowadzę akcję ratunkową, został on całkowicie podgryźnięty przez psa, całkowicie zjedzony heh i to parokrotnie, dużo pracy i samozaparcia kosztowało mnie doprowadzenie roślinki do stanu widocznego na zdjęciu :) jest to moja czwarta weigela

także w całej krasie i okazałości pokazałam wszystkie moje aż 4 krzewuszki :) tak jak pisałam, każda w zależności od odmiany jest inna, inaczej się rozkrzewia, ma delikatnie inny kształt liści, nie wspomnę już o rzucających się od razu innych kolorach liści i kwiatów :)

krzewuszki są bardzo wdzięczne, polecam je wszystkim gorąco

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

WEIGELA _ Krzewuszka

31 sie

otóż okazało się, że moja weigela, która ledwo przeżyła zimę i miała bardzo długo jedynie 3 listki – posiada pąki i będzie kwitnąć, jestem bardzo rada z takiego obrotu spraw, w 10% wątpiłam, że uda się ja uratować – w 90% natomiast byłam z nią całym sercem, podlewałam, doglądałam i patrzyłam jak odradza się na nowo :)

mam 4 krzaczki krzewuszki – każdą innego rodzaju, co jest jednak tylko kroplą w morzu występujących jej odmian, których jest ok. 200, ale tylko nieliczne dobrze zimują w naszych warunkach. Przymarzają, jednak na wiosnę szybko odrastają. Obecnie uprawia się głównie mieszańce W. florida z innymi gatunkami azjatyckimi. Należy je sadzić w miejscach osłoniętych od wiatru, na żyznych, świeżych glebach.

podobno weigela jest w stanie dorosnąć nawet do 5m, piszę podobno bo moje okazy to przysłowiowe świeżyny, dwie są tegoroczne, a dwie ubiegłoroczne, jak na razie odpukać chowają się dość dobrze, choć nawet moje amatorskie oko dojrzy, że w zależności od odmiany każdy krzaczek rośnie w swoim tylko mu znanym tempie :) oto krzewuszka,która się przeprosiła i będzie kwitnąć


pąki krzewuszki (31 sierpnia 2012)

a to natomiast krzewuszka, która najbardziej mi urosła i jest bardzo wybujała heh

to natomiast krzewuszka, która rośnie „tak sobie” i kwitnie na ciemnoczerwony kolor – bardzo mocny, co świetnie kontrastuje z barwą liści

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii krzewy

 

powojnik

30 sie

jak już wspomniałam wczoraj ogromnie się cieszę z tego, że mój świeżuchny miesiąc temu posadzony powojnik (nie miał ani jednego kwiatu ani też żadnego pąka) obdarzył mnie licznymi pąkami, co tym bardziej mnie cieszy, że w stanie tym powitał mnie po powrocie z urlopu; z karteczki przypiętej do krzaczka wynika, że kwiaty mają mieć kolor fioletowy i takiego właśnie koloru oczekuje :)

jak doczytałam powojniki swoim kwitnieniem obejmują miesiące od maja do października, dlatego mam nadzieję, że jesień będzie dla mnie łaskawa i pozwoli mi jeszcze w tym roku cieszyć się pięknem tych kwiatów :) powojnik obejmuje ok. 500 gatunków, z tego co zauważyłam to najbardziej popularny jest kolor właśnie fioletowy;  ja mam także powojnik japoński ale o tym kiedy indziej ;p

POWOJNIKI to rośliny pnące lub płożące o drewniejących łodygach dorastające u niektórych gatunków do 8 m długości. Wspinają się za pomocą ogonków liściowych owijających się wokół podpór. Liście ułożone naprzeciwlegle, zimozielone lub opadające na zimę, złożone z 3 listków, podwójnie 3-listkowe lub nieparzystopierzaste. Kwiaty: Okrągłe, duże, o średnicy powyżej 5 cm, o barwach od białej i żółtej przez różową, czerwoną do ciemnofioletowej i niebieskiej. Obupłciowe, rzadziej rozdzielnopłciowe i dwupienneOwoce: główkowaty, złożony z licznych drobnych niełupek, które zachowują na szczycie szyjkę słupka, przeważnie długą i pierzastą. Puszyste owoce pozostają na roślinie często do zimy.

POWOJNIK

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS