RSS
 

Notki z tagiem ‘kora’

Przepiękne wrzosy ;)

07 wrz

powietrze pełne zapachu mojej kochanej jesieni ;) nawet wrzosy przez swe kolory zdają się krzyczeć, że to już końcówka lata ;0

dwa wrzosy, które sadziłam ubiegłego roku kiepsko zimowały, lecz od samej wiosny regularnie je podlewałam i dość mocno odżyły :) znajdują się między korą, która dodatkowo sprzyja ich wzrostowi ;) kolejne dwa wrzosy sadziłam w ubiegłym tygodniu między korą kamienną, ciekawa jestem jak to podłoże będzie wpływać na ich wzrost i obfitość kwitnienia; przypuszczam, iż będzie to zależność obojętna lub też ograniczająca rozwój wrzosów – no ale kto nie próbuje, ten nie wie ;)

wp_20150905_11_51_17_pro

wp_20150905_11_50_40_pro

wp_20150905_11_50_37_pro

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

kompozycja obok oczka ;0

18 cze

nowa kompozycja

lawenda, azalia, wrzos, funkia i rozetka skalna tworzą towarzystwo oczka wodnego, myślę, że powinny się idealnie komponować z elementami kamienia i kory ;)

wp_20150617_19_13_13_pro

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

tak to jest golteria :)

04 lut

witam po długiej przerwie:)

pozwoliłam sobie zapaść w zimowy sen, jednakże taki marazm nie jest dobry dla mej duszy, dlatego powracam do Was moi drodzy przyjaciele z moimi mniej lub bardziej miłymi bądź przydatnymi wywodami :p jak wiadomo zima to czas, w którym nasze ogrody pokryte są warstwą śniegu; jesienią pisałam o otulaniu krzewów i innych metodach przygotowania się do zimy, mam nadzieję że Pani Zima będzie dla nas łaskawa i pozwoli cieszyć się już niedługo naszymi jeszcze piękniejszymi niż w tamtym roku ogrodami;  nie mogę doczekać się wiosny, tym bardziej, że jesienią zasadziłam ponad 50 krokusików i po prostu aż mnie skręca kiedy będę mogła je zobaczyć heheh

także ogłaszam wszem i wobec, że wracam i przepraszam za moją obecność (jeżeli takowa była przez kogoś zauważona)

wracając do tematu; ta roślinka o którą pytałam się jesienią, to jest golteria – tak jak pisała moja dobra blogowa znajoma Sława :) (pozdrowienia)

Golteria jest rośliną wiecznie zieloną, jej pokrója jest płożący, także idealnie nadaje się do zapełnienia „pustych miejsc”, rośnie ona jedynie do 15cm wysokości. Posiada ona błyszczące przepiękne liście, które są bardzo urocze i ozdobne. Ale moją uwagę najbardziej przykuwają przecudowne owoce przypominające borówki. A to jeszcze nie wszystko, nie dość że ma piękne liście i owoce, to także przepięknie kwitnie. Także jest ona roślinką 3 w 1 heheh Najczęściej stosuje się ją jako ozdobę naszych ogrodów, ale dowiedziałam się, że pełni ona także funkcje lecznicze, w postaci olejków eterycznych.

Moja roślinka, posadzona jest w korze, w towarzystwie weigeli oraz tawuł i tawułek. Uważam,że idealnie komponuje się ona właśnie z wysokimi, posiadającymi większą objętość krzewami. A kora jako tło to golterii także jest trafiona, gdyż podbija jej urodę.

Gaultheria procumbens - Köhler–s Medizinal-Pflanzen-064.jpg

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

druga odsłona dyni :)

10 wrz

dynia świetnie komponuje się w ogrodzie (nie tylko w warzywniku), mnie najbardziej podoba się w towarzystwie kory, tworzy niesamowicie kontrastowe połączenie (notabene modne tej jesieni połączenie rudości z odcieniami brązu hehe), niedawno pokazywałam dynię, którą umieściłam na terenie miniskalniaka, tworząc jesienny charakter; ale ale – w związku z tym, że otrzymałam w prezencie dwie dynie, drugą także umieściłam w ogrodzie, lecz w innym miejscu :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

mini skalniak heh

06 wrz

dla przypomnienia zamieszczam zdjęcia jak mini skalniak wyglądał wiosną i wczesnym latem:)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Byliny

 

folia

12 sie

paskudnie wygląda ta okropna folia wyzierająca spod misternie usypanej kory:( pod pierwszy „skalniaczek” wykładałam korę na czarną włókninę – okazało się jednak ze chwasty potrafią wyhodować sobie mikroskopijne korzonki i przez dziurki we włókninie rosną sobie w moim ogródku – dlatego też przygotowując podłoże pod drugie korowisko użyłam grubej ŻÓŁTEJ folii, która niestety jest śliska i kora się z niej ześlizguje na nierównościach co oczywiście paskudnie wygląda na zdjęciach i strasznie mnie denerwuje; ostatnio pracowałam nad tym – dokładnie oznacza to, że dokupiłam kory podosypywałam i mam nadzieję, że na następnych zdjęciach (mam nadzieję coraz profesjonalnych) wyzierająca żółta folia nie będzie już tak bardzo raziła moje oko – no i oczywiście Wasze oko też

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

kora

20 lip

dziś musiałam wyplewić korę, wydaje się, że po to wysypuje się korę na wcześniej przygotowane podłoże czyli włókninę bądź folię, by nie trzeba było nieustannie plewić, a tu niestety niespodzianka, okropne chwasty znajdują jednak sposoby na to by wbić się miedzy szczelinki bądź też wyrosnąć bezpośrednio na korze, także dziś w towarzystwie wysłużonego noża pół dnia wydłubywałam chwaściory spomiędzy kory heh oczywiście musiałam także dosypać nowej świeżutkiej ślicznej koreczki ;)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS