RSS
 

Notki z tagiem ‘balkon’

prymulki w mieszkaniu ;)

16 lut

Prymulki, bo o nich mowa, już teraz połową lutego, możemy znaleźć niemalże w każdym supermarkecie. No i dobrze, bo dzięki swoim różnorodnym i soczystym barwą, niesamowicie nasycą kolorami nasze wnętrza, które czekają tylko na więcej promieni słońca. A gdy w mieszkaniu kwiaty roztoczą swoją magię, wtedy niejednokrotnie wpływa ona na na nasz nastrój i samopoczucie :)

Dlatego bez skrępowania, kupuję prymulki i rozstawiam w każdym zakamarku ;) Gdy uda się je przetrzymać choćby do końca marca (oczywiście jeśli będzie przyjazny) wtedy wszystkie znajdą swoje miejsce w gruncie na działce ;)

Prymulki w gruncie są niezawodne, bowiem są mrozoodporne, dość mocne choć nie lubią miejsc bardzo upalnych, gdyż mogą się łatwo „wypalić”, żółkną wtedy obręby listków itd.. Odpowiednie będzie dla nich miejsce wschodnie i zachodnie.

Ale…. mają również typowo parapetowo-tarasowe zastosowania:  świetnie wyglądają w różnego rodzaju donicach, pojemnikach typu koszyczki itd., urozmaicą kompozycje balkonowe, choć musimy pamiętać, że kwitną tylko wiosną, zdarza się im ponowić kwitnienie w okolicach jesieni, dlatego na balkonach musimy urozmaicić im towarzystwo kwiatami typowo letnimi :) no i lubią być podlane, choć nie przelane :) reasumując nie lubią mocnego słońca i suchego podłoża :)

Świetnie się rozmnażają, bowiem przez podział ;) z jednej dorodnej rośliny otrzymamy mnóstwo sadzonek, które możemy wsadzić bezpośrednio do gruntu, bez potrzeby użycia ukorzeniacza ;)

wp_20160214_11_46_57_pro

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Byliny, kwiaty

 

WIOSENNY KONKURS OGRODNICZY II EDYCJA

04 lut

witajcie,
coś Wam Moi Drodzy nie idzie w moim konkursie, dlatego
podbijam stawkę,
dokładam jedną roślinę, teraz wystarczy podać nazwę dwóch roślin z trzech :)

tyton-oskrzydlony-niski-nicotiana-alata_122
 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii nasiona

 

NAPARSTNICA

04 lip

dsc01810_0

naparstnica jest bardzo wzniosłym i okazałym kwiatem o przeuroczej gamie barw i ciekawym kształcie kwiatów,

należy do kwiatów wysokich rosnących w kępach, dlatego może stanowić element środkowy rabaty, gdzie rośliny swą wysokość zmieniają od najwyższej do najniższej poczynając od środka koła, może stanowić świetne tyły dla kompozycji prostokątnych gdzie sadzimy kwiaty od tyłu do przodu także w stosunku od najwyższych do najniższych, w końcu podobnie jak dalia, naparstnica może sama w sobie być kompozycją, posadzona gdzieś samotnie wśród traw czy płożących zadarniających kwiatów,

o tyle jednak jest ciekawsza od dalii, może ciekawsza to złe słowo, ale napewno jest praktyczniejsza, bowiem jest ona byliną i raz posadzona w jednym miejscu będzie się nam tam pojawiać co roku; bez konieczności wykopywania na zimę i corocznego wsadzania wiosną;

kwitnie już w czerwcu, kwiatostany utrzymują się stosunkowo długo, także cieszą oko przez dłuższy czas

polecam naparstnicę nie tylko do rabat typu wiejskiego ogrodu w kompozycji z malwami, rudbekiami, czy łubinem,

ale także jako element ogrodu romantycznego w sąsiedztwie róż, kwitnacych na pniu krzewów, super wygląda naparstnica posadzona wśród kontrastujących kolorem kamieni, łupków, czy innego rodzaju gruzków, może być tłem dla ciekawej żeliwnej ławki czy fotela,

ba, naparstnica posadzona w ładnym glinianym, ceramicznym czy wiklinowym pojemniku, będzie fantastyczną ozdobą balkonu

bowiem będzie niesamowicie wybijać się na tle kwiatów typowo tarasowo-balkonowych jak np. surfinia czy pelargonia

gorąco zachęcam do przenoszenia ogrodu na balkon, nie bójmy się kwiatów typowo wiejskich usadawiać właśnie na balkonie

stworzą one niesamowity charakter ;)

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Byliny

 

surfinie

28 cze

wiem, wiem, jeszcze nie tak dawno temu w sposób nieco mało delikatny „psioczyłam” na surfinie, a to, że pospolite, a to że wszyscy i wszędzie je mają, ale suma sumarum pokusiłam się w tym roku na surfinie, chciałam dodać mojemu obleganemu przez pelargonie balkonowi, jakiegoś koloru i innej formy, oczywiście padło na surfinie – bo

a. długi kwitną

b. jak już kwitną to mnóstwem dużych, pełnych kwiatów

c. nie wymagają zbyt dużo pielęgnacji

d. są kwiatami zwisającymi co przy moich klasycznych pnących się ku górze pelargoniach wprowadza troszkę urozmaicenia formy

e. wystarczy je podlewać systematycznie

f. oraz obrywać przekwitnięte kwiaty, co nie tylko powoduje, że kwiat nie popada w stan w którym wygląda mocno nieestetycznie, lecz także, a może i przede wszystkim sprzyja i wzmacnia kwitnienie

także

KAŻDY MA TAKIE KWIATY JAKIE LUBI I NIC KOMU DO TEGO hehehehhe

po prostu sadźmy co nam odpowiada i czerpmy z tego jak najwięcej radości :)

tym, którzy od dzisiejszego popoludnia będą mieć swoje pociechy przez dwa miesiące na wyłączność – życzę dużo radości z czasu spędzanego razem z latoroślami, ale także cierpliwości i wyrozumiałości; nie zapominajmy jak sami długi czekaliśmy zawsze na wakacje i co na nich wyprawialiśmy heheh

a i przyuczać do ogrodnictwa, przyuczać heheh

buziaki

 

surfinie kupione w różnym stadium – ten okazały kwiat kupiony w formie dużej rośliny, ten pojedynczy kwiat kupiony jako sadzonka

dsc01788

  dsc01795

dsc01807

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

skalniak na balkonie :)

19 cze

Moi Drodzy :)
co powiecie na skalniak na balkonie??
czy ktoś z Was ma już podobną konstrukcję kwiatową u Siebie ??
jeśli tak, to pomóżcie ! może macie jakieś propozycje? zdjęcia?
buziaki ;)
dla przypomnienia fotki moich dużych kompozycji skalniakowych
25062012380_0
26042012346
dsc01505

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

szałwia na balkonie

18 cze
dsc01771

zapewne zastanawiacie sie, dlaczego dałam takie brzydkie zdjęcie szałwi, jeszcze ze starym i brzydkim nieodremontowanym balkonem w tle ? :) otóż najzwyczajniej w świecie nie mam czasu zrobić nowych zdjęć, więc wykorzystuje stare zrobione zapasy, właśnie na taką okazję, gdy nie mam możliwości zrobić nowych; ale obiecuję, że dziś zrobię nowe zbiory zdjęć balkonowych, no i może w końcu strzelę fotkę mojej dalii, która całkowicie niespodziewanie z wielką siłą i eksplozją strzeliła w górę hehe buziaczyska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

balkon w nowej odsłonie :)

08 cze

w poprzednich wpisach, a dokładnie na zdjęciach – widać było, że balkon jest mocno zaniedbany :) ale od czego się ma kochanego męża??:):)

 

dsc01771

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

kwiaty balkonowe – podział kolorystyczny kwiatów zwisających

04 cze

jedną z ulubionych kategorii posiadaczy balkonów, wśród kwiatów, są kwiaty zwisające – możne je zasadzić w skrzyniach typowo balkonowych na uchwytach usadowionych na poręczach balkonów, może je wykorzystać w innego wszelkiego rodzaju pojemnikach wiszących np. na sznurkach, łańcuchach, plastikowych uchwytach; wyobraźnia ludzka nie zna granic, możemy wykorzystać pojemniki drewniane, blaszane, gliniane, wiklinowe i wszystko inne co według nas samych nadaje się na miejsce dla kwiatów; oczywiście kwiaty zwisające znajdą też się na naszych parapetach, wiszących na ścianach także różnorodnych kwietnikach, a także na wszelkiego rodzaju podstawach – pniach, stolikach, kwietnikach stojących – tu także nasza wyobraźnia nie zna granic;

kwiaty zwisające można zaszeregować wg kolorów – niezmiernie podobają mi się jednobarwne kompozycje w donicach :)

- czerwone kwiaty – pelargonie bluszczolistne, petunie, werbeny

- kwiaty w odcieniach błękitu i fioletu – lobelia, nemezja, czubatka, werbena

- żółte i pomarańczowe – sanwitalia rozesłana, uczep, kocanka, nasturcja

- biel – bakopa, lobelia, pelargonia bluszczolistna, osteospermum, lobularia nadmorska

- kwiaty wielobarwne – portulaka, begonia bulwiasta, petunia, fuksja

- kwiaty o efektownych, wielobarwnych liściach – pokrzywka brazylijska, alternatera, irezyna Lindena, kocanki włochate, plektrantus, bluszczyk kurdybanek

 

ja do  moich pelargonii dosadziłam właśnie roślinki, która mają być zwisające, a których atutem mają być kolorowe liście, nie mam zielonego pojęcia co to za rośliny, dostałam je bądź ukradłam (szczepki) i do tej pory nie wiem co to jest, bowiem nie spotkałam ich w żadnym sklepie, rynku kwiatowym bądź czasopiśmie, ale gdy tylko pogoda się poprawi i przestanie lać, zrobię im zdjęcia i Wam pokażę; do każdej skrzyni dosadziłam także, na ich obrzeżach, po 3 sztuki wilca, bowiem tak mnie obrodziły siane przeze mnie miesiąc temu ziarenka, że porozsadzałam je właśnie do donic, może uzyskam ciekawy efekt, gdy będą zwisać między pelargoniami, jeśli uznam jednak, że nie wygląda to zbyt ciekawie, to je wsadzę do gruntu :)

- pnącza – do kompozycji wiszących, o niezbyt silnym wzroście : tunbergia, kobea pachnąca, wilec klapowany, trójbarwny i purpurowy ( i widzicie, okazało się, że intuicyjnie zrobiłam z wilcami to co radzą w poradnikach heheh nie jest ze mną tak  źle jak myślę)

- niskie rośliny uzupełniające zwisające kompozycje – ubiorek, smagliczka, przypołudnik, nemezja, porcelanka, żeniszek, sanwitalia, niskie odmiany aksamitek, niecierpków, gazanii i astrów;

oto moja LOBELIA :)

dsc01758

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

petunia

01 cze

witajcie,

całkiem niedawno, bowiem kilka dni temu, dokupiłam na balkon kilka nowych roślinek, bowiem miałam jeszcze kilka pustych ładnych kolorowych bądź ceramicznych doniczek, które postanowiłam wykorzystać na balkonie dodając mu lekkiego, nieco romantycznego charakteru:) ale co okazało się, po powrocie z rynku kwiatowego, że moje nowe nabytki nie posiadają kwiatów, lub posiadają kwiaty mocno, mocno zmizerowane; a to poprzez formę ich transportu przez mojego maluszka :) ale rosliny ogólnie są w całości, także zakwitną zapewne już niedługo :)

po raz pierwszy kupiłam petunię; nie wiem czemu, ale zarówno petunie jak i surfinie nie kojarzyły mi się zbyt dobrze, wydawały mi się mało eleganckie i takie jakieś pospolite w porównaniu z pelargoniamii oraz innym mnóstwem oryginalnych, tak rzadko sadzonych na naszych balkonach roślin, a równie łatwo dostępnych w sprzedaży jak surfinie i petunie; nie wiem czemu mam takie odczucie, może dlatego ze spowszedniały i znudziły się mi te wszędobylskie surfinie w kolorze ciemnego różofioletu, a ja zawsze byłam indywidualistką i nie dałam sobie narzucić tej surfiniowej formy – natomiast – kupiłam wyjątkowo petunię – bowiem miała przepiękny duży kwiat w mocno czerwonym, ciekawym i intensywnym kolorze – dlatego pokusiłam się by ozdobił mój balkon :)

Petunia jest kwiatem naturalnie rosnącym na terenie Brazylii i Argentyny. Hoduje się je na masową skalę w wielu krajach, dlatego otrzymano wiele ich odmian. Są one coraz bardziej odporne na niesprzyjający klimat oraz nowe choroby. Ich kwiaty mają wiele kolorów, bywają odmiany dwukolorowe. Są pojedyncze i mają lejkowatą budowę. Liście są zielone, i podłużne o jajowatym kształcie . Ich wysokość dochodzi do 35cm. Jest jednym z ulubionych kwiatów hodowanych w Polsce przez ogrodników.
Stanowisko do uprawy petunii powinno być w miarę słoneczne. Gleba powinna być żyzna. Sadzi się je w maju z gotowych sadzonek, które można kupić lub samemu wyprodukować. . Produkuje się je wysiewając nasiona w lutym do rozsady. Kiedy, roślinki już podrosną przepikowuje się je w rozstawie 3x2cm. Później przesadza się je do donic lub do gruntu. Pielęgnując petunie trzeba pamiętać o dość obfitym nawożeniu i umiarkowanym podlewaniu, bo kwitnie obficie kwitnie i potrzebuje dużo związków organicznych na ich wzrost. Kwiaty, które przekwitną należy usunąć.
Stosuje się w osłoniętych skrzynkach oraz doniczkach. Nadaje się na kwiat cięty oraz na rabaty. Sadzi się w parkach przy alejkach oraz w miastach na terenach zieleni miejskiej. Jest bardzo lubianą rośliną, dlatego można je spotkać w coraz większej różnorodności zastosowań.
Kwitną od maja do października, do pierwszych przymrozków.
Rośliny jednoroczne na czas zimy usychają. Na wiosnę wyrasta od nowa.
Wrażliwa na opady i wiatry.
 więcej na : 
http://www.swiatkwiatow.pl/petunia-ogrodowa-petunia-xhybrida-id43.html
 
 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty

 

lwia paszczka (wyżlin większy)

23 maj

Wyżlin większy, lwia paszcza (Antirrhinum majus L.) – gatunek rośliny jednorocznej z rodziny babkowatych (Plantaginaceae), dawniej umieszczany zwykle w trędownikowatych (Scrophulariaceae). Pochodzi z obszaru śródziemnomorskiego (Algieria, Maroko, Tunezja, Europa Południowa, Azja Zachodnia). W Polsce jest uprawiany jako roślina ozdobna, czasami przejściowo dziczeje. Jest to roślina jednoroczna, o wzniesionych łodygach wysokości do 30-70 cm. Silnie rozkrzewia się. Kwiaty są żółte, pomarańczowe, czerwone, białe, niebieskie, ciemno różowe. Zebrane w gęste grono na szczycie łodygi. Kwitną od czerwca do października.

Roślina ozdobna. Atrakcyjna, długokwitnąca roślina do wiszących pojemników, skrzynek balkonowych i jako roślina okrywowa. Nadaje się także na kwiat cięty, rabaty kwiatowe, obwódki, do nasadzeń w donicach. Roślina kwitnie bardzo obficie, doskonale nadaje się na różnobarwne kompozycje kwiatowe.
Wysiew w marcu pod osłonami. Na miejsce stałe wysadzać w maju w odległości 15 – 20 cm. Wymaga żyznej gleby w stanowisku słonecznym. Roślina nie jest odporna na mróz.

lwia paszcza ma dla mnie coś urokliwego, esencje jakiegoś niezwykłego romantyzmu, przeplata się ferią barw dając niesamowity efekt zlania się i przenikania kolorów; wiem, że nietypowym jest sadzenie lwiej paszczy na balkonie, ale czymże jest nasze codzienne życie bez łamania konwenansów :) heh buziaczyska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty

 

nowa kompozycja w ślicznej donicy

22 maj

zawsze marzyłam o dużej kamiennej donicy, w której posadzę kwiaty na balkonie; w tej akurat donicy postawiłam na odcienie różu i jeden mocny czerwony akcent – jest tu lwia paszczka, begonia i szałwia :)

dsc01747

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

hartowanie roślin cd.

20 maj

w jednym z komentarzy do ostatniego wpisu o hartowaniu roślin, zwracacie uwagę, że okres przeze mnie wskazany jest tak naprawdę za długi i w praktyce stosuje się krótszy;

i to oczywiście jest prawda – bowiem przytoczony fragment był jedynie czystą teorią – sama osobiście hartuję roślinki bardzo, krótko, ba czasem nawet zdarza mi się przenoszenie ich na zewnątrz bez hartowania i pozostawienie ich już do późnej jesieni; oczywiście małe, bardzo młode sadzonki roślin wyjątkowo delikatnych należy bezwględnie przehartować przez kilka dni, natomiast duże dorodne kwitnące sadzonki kwiatów, o których wiemy, że są odporne na zimno, niewielkie przymrozki itd. możemy z pewną dozą swobody wypuścić na zewnątrz troszkę wcześniej i ominąć długotrwałe hartowanie :)

dsc01716

dsc01706

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty

 

hartowanie i sadzenie roślin

16 maj

młode rośliny otrzymane z sadzonek oraz rozsadę sadzimy dopiero wówczas, gdy minie niebezpieczeństwo wystąpienie przymrozków – już dziś zauważyłam ogromny ruch na rynku kwiatowym, gdyż jak wiadomo wczoraj były imieniny Zofii, czyli dziś większość osób która ma zamiar coś sadzić jednorocznego nie mogąc się doczekać magicznego przysłowiowego termin ogrodniczego – wyruszyła na podbój targów kwiatowych :) :) :)

rośliny powinny być wczesniej zahartowane, a więc stopniowo przyzwyczajane do warunków, jakie panują na zewnątrz w tym celu na 10-14 dni przed sadzeniem rozpoczynamy codzienne wystawiane roslin na dwór w osłonięte, zacienione miejsce, wydłużając stopniowo czas ich przebywania na zewnątrz; na 2 – 3 dni przed sadzeniem pozostawiamy je przez całą dobę na dworze;

najkorzystniej jest sadzić rośliny w dni pochmurne i bezwietrze, a podczas słonecznej pogody dopiero w godzinach popołudniowych by intensywne promieniowanie słoneczne nie uszkodziło liści; dobrze jest na dzień przed sadzeniem rośliny obficie podlać, dzięki czemu ziemia będzie dobrze przylegała do korzeni;

- wykorzystałam fragmenty mojej ulubionej książki „Najpiękniejsze kwiaty letnie”, E.M. Chojnowscy

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

otwarcie sezonu – już po zimnej Zośce

15 maj

pisałam kiedyś, że w tym roku bardzo mocno postaram się skoncentrować na balkonie (który aktualnie jest w czasie remontu), będę starała się go upiększać, choć bez zbędnej przesady i niesmacznego blichtru; mam nadzieję, że się mi to uda; jak narazie posadziłam już na balkonie swoje – własnymi rękami wyhodowane pelargonie oraz inne także wyhodowane przeze mnie sadzonki kwiatów niekwitnących a zwisających, o których nazwach nie mam zielonego pojęcia; wsadziłam także do koszyczka, drewnianej doniczusi i doniczki kamiennej :)

dziś jest już Zofii – uważa się, że jest ona ostatnim z imieninowych ogrodników, która może przynieść niekorzystną pogodę dla roślin i nie powinno się właśnie przed imieninami Zofii wysadzać kwiatów jednorocznych nieodpornych na przymrozki na zewnątrz;

także ogłaszam w dniu dzisiejszym sezon za OTWARTY!!!!!

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

co to za roślina ??

13 maj

wyhodowałam sobie taką jakąś roślinkę, która jest rośliną jednoroczną, widzę, że niektórzy mają ją wiszącą inny w dużych stojących donicach, ma ona długie pędy i kwitnie na różowo takimi drobniutkimi kwiatuszkami podobnymi do maciupeńkich stokrotek – nie mam pojęcia co to jest, gdyż jak już kiedyś pisałam kradzione lepiej rośnie heheh

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii kwiaty

 

aksamitka

12 maj

nazwa tej rośliny pochodzi od jej aksamitnych kwiatów języczkowatych wypęłniających koszyczkowate kwiatostany; w naszym kraju są znane i powszechnie uprawiane trzy następujące gatunki: aksamitka rozpierzchła (dwubarwna), aksamitka wąskolistna, aksamitka wzniesiona;  dziko rosną one głównie w subtropikalnym klimacie Meksyku i Ameryki Środkowej;

uwaga – już AZTEKOWIE uprawiali aksamitki w swoich ogrodach i jako pierwsi wyselekcjonowali odmiany o pełnych kształtach, roślinom tym przypisywano cechy magiczne, a w Meksyku i Gwatemali do dziś uznawane są za święte kwiaty, którymi przyozdabia się ołtarze, w Indiach i Pakistanie używa się ich jako leku i przyprawy, a ponadto używa do barwienia tkanin

kwiaty mają miodowy zapach, który przywabia owady; liście roślin wydzielają natomiast charakterystyczną woń, nie przez wszystkich lubianą; niektóre nowsze odmiany zostały jej pozbawione; substancje wydzielane przez aksamitki do gleby przez korzenie – ograniczają rozwój groźnych szkodników -nicieni, a także odstraszają mszyce oraz krety i gryzonie;

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty

 

śmierdziuchy – aksamitki

12 maj

któż z nas nie posiadał choć raz, a sądzę, że większość ma je co roku – mowa o aksamitkach – na południu zwanych śmierdziuchami (ciekawe czy to nazwa potoczna popularna na terenie całego kraju?? jak się nazywa u Was ?? )

ze śmierdziuchami jest tak – jedni kupują gotowe sadzonki, drudzy wysiewają kupione nasiona, jeszcze inni sami zbierają nasiona jesienią, gdyż jest to bardzo proste i w ten oto sposób całkowicie samodzielnie zajmują się rozmnażaniem aksamitek :)

cóż jest w tych aksamitkach takiego powalającego, że rok rocznie okalają nasze rabaty, barwią nasze balkony i każde pozostałe miejsca, w których jest miejsce na kwiaty ? otóż odpowiedź jest prawie że oczywista – są to kwiaty bardzo odporne na złe warunki atmosferyczne, deszcze, zimna, ba nawet pierwsze przymrozki – potrafią ładnie wyglądać nawet do pierwszych śniegów; bardzo  ładnie przyrastają na wielkości, są okazałe, nie mają żadnych super wymagań co do gleby, słoneczności stanowiska itp. są wprost wymarzone do uprawy w miejscach gdzie wymagające rośliny mają zbyt cienisto lub zbyt słonecznie :) sprawdzają się także na balkonach, pozostają niewzruszone, gdy np. surfinie zniszczy zbyt mocny deszcz lub uparzy je słońce;

rozmnażamy je z nasionek, zbieramy przekwitłe kwiatostany – możemy poczekać aż same uschną na roślinie, lecz według mnie nie wygląda to zbyt estetycznie, dlatego gdy widzę, że kwiat już przekwitł to zrywam go potem rozdzielam na części pierwsze i suszę do słonka w pojemniku lub też w papierowej torebce na kaloryferze,gdy zaczyna się już sezon grzewczy;

polecam wszystkim gorąco aksamitki, gdyż są bardzo wdzięcznymi, małowymagającymi kwiatami, raz posadzone cieszą oko do samej zimy :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

pelargonie – krakowiaki – sadzonki

10 maj

dziś niestety bez fanfar bowiem fotki „tylko” moich sadzonek pelargonii, ale trzeba się cieszyć, że choć tyle udało się wyhodować, myślę, że po przesadzeniu do skrzynek balkonowych odżyją i wystrzelą ferią barw i kolorów hehh

dsc01715dsc01714

dsc01717

dsc01719

dsc01718

więcej o pelargoniach na :


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/pelargonia-zwisajaca-id698.html

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

pelargonia – krakowiak

09 maj

taramtaram niniejszym pragnę przedstawić Wam moi mili okazały okaz (hihi) pelargonii, któregoż to otrzymałam w prezencie :) mam nadzieję, że oprócz tego, iż przepięknie się prezentuje (zazdroszczą mi jej wszystkie sąsiadki) to jeszcze będzie z niej znakomita pelargonia „rozpłodowa”, już uszczyknęłam z niej 4 próbne łodyżki w celu ich rozkrzewienia :)

dsc01708

dsc01710dsc01711

dsc01709

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

wilec trójbarwny

08 maj

dzisiejsze świeżutkie zdjęcie wilca trójbarwnego- prawda, że rośnie jak na drożdżach ?? heh

dsc01707

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

pnącza jednoroczne

08 maj

jak wiecie, zafiksowałam się tej wiosny na ukwiecenie mojego balkonu; dlatego też posiałam pnącze jednoroczne w postaci wilca trójbarwnego i wilca purpurowego, które to mam zamiar później posadzić w podłużnych skrzyniach przy samych barierkach, by pięknie wiły się wokół tychże barierek tworząc dla mnie – wielkiej fanki słońca – PARAWAN heh

do zalet jednorocznych roślin pnących należy szybkie tempo wzrostu, intensywna zieleń liści, a u niektórych długotrwałe kwitnienie (z tego też powodu właśnie wybrałam wilce, gdyż mają ogromne kwiaty); ich długie, niekiedy kilkumetrowe pędy pokryte są masą efektownych liści i służą do okrywania wszelkiego rodzaju ogrodzeń; trzeba znaleźć dla nich takie miejsce, gdzie będą mogły rozrastać się bez przeszkód, ukazując w pełni urodę swych kwiatów i liści;

pnącza jednoroczne nie mają przylg czy korzeni przybyszowych charakterystycznych dla niektórych pnączy wieloletnich, takich jak.np. winobluszcz trójklapowy. dlatego już we wczesnej fazie wzrostu (zwykle gdy wytwarzają drugą lub trzecią parę liści) potrzebują pomocy różnorodnych rusztowań – wspinają się po podporach z siatki, sznurków, żyłek, metalowych prętów, drewnianych konstrukcji itd.

osłony z roślin jednorocznych konstruujemy zazwyczaj wokół miejsc wypoczynku; altany i pergole pokryte gąszczem liści są świetną osłoną w czasie letnich, upalnych dni; pnączami możemy osłaniać narożniki ogrodów, tworząc zaciszne kąciki wypoczynkowe; interesująco wyglądają te roślin posadzone pod oknami oraz wspinające się po gałęziach drzew i krzewów ozdobnych; rozpięte na różnego rodzaju rusztowaniach lub ogrodzeniach są doskonałym tłem dla innych roślin;

- wykorzystano fragmenty z książki „Najpiękniejsze kwiaty letnie” E.M. Chojnowscy

wiem, że dużą  popularnością w ogrodach w kategorii pnączy jednorocznych cieszy się fasola oraz nasturcja; są to dwa najczęściej występujące w naszych ogrodach pnącza :) osobiście bardzo przepadam za nasturcją :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

koleusy – pokrzywki

07 maj

to są zdjęcia moich zmarnionych niestety koleusów, które próbuję w delikatny sposób mówiąc – odratować – a następnie wsadzić w większe pojemniki, skrzynie bądź donice, żeby w swój uroczy sposób mogły zdobić mój balkon :) są to sadzonki, które szczepiłam sama z rośliny macierzystej poprzez „uszczknięcie”, postawienie na parapecie w szklance wody i oczekiwanie na korzenie; trzeba przyznać, że pokrzywki bardzo szybko się ukorzeniają, można je potem szybciutko wsadzić do ziemi i czekać aż urosną piękne i bujne;) niestety moje pokrzywki takie nie są, nie wiem właśnie co jest tego powodem, czy zbyt małe doniczki ? obstawiam, że to właśnie będzie ta przyczyna – muszę je w najbliższym czasie przesadzić :)

czy ktoś z Was słyszał, że jak już kwitnie korczyna, to jest już po tzw. zimnych ogrodnikach ? że jak już kwitnie to znaczy, że Zimna Zośka pospieszyła się z imprezą imieninową?

pozdrawiam papa

więcej


http://www.swiatkwiatow.pl/koleus-blumego-pokrzywka-id495.html

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

06 maj

pochodzi z Meksyku. rośnie bujnie osiągając 2-3 m wysokości. mocno trzyma się podpór. ma duże sercowate, spiczaste liście i niezwykle okazałe kwiaty (o średnicy ok 7 cm) osadzone 3-4 w kątach liści; są one błękitne z białą gardzielą, przed rozkwitnięciem się kwiatów brzegi płatków są czerwone; odmiany odznaczają się kwiatami różnej wielkości, barwy karminowej, jasnoniebieskiej lub różowej, często z kontrastowo wybarwioną gardzielą. niektóre mają płatki o falistym brzegu.

nasiona wysiewamy na przełomie kwietnia i maja, po 2-3 sztuki razem, bezpośrednio do gruntu lub do pojemnika; w rzędzie odstępy między roślinami powinny wynosić 30-40 cm. nasiona lepiej wykiełkują gdy namoczymy je 24 godziny przed wysiewem w ciepłej wodzie – nie zrobiłam tego, a mimo to nasionka naprawdę bardzo szybko wzeszły, byłam pod ciężkim wrażeniem :)

wilce potrzebują miejsca ciepłego, słonecznego i osłoniętego; gleba powinna być żyzna, dobrze zdrenowana i dostatecznie wilgotna; rośliny uprawiane w półcieniu oraz przenawożone słabiej kwitną;

te szybko rosnące i niezwykle efektowne pnącza mogą służyć do okrywania altan, pergoli i wszelkiego rodzaju ogrodzeń; ładnie prezentują się na tle ścian; sadzone przy podporach tworzą zielone kwitnące kurtyny; można je też uprawiać w pojemnikach – tak jak ja mam zamiar to zrobić – są doskonałą osłoną balkonów w upalne dni lata :)

 

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

pelargonie

02 maj

moje ulubione pelargonie :)

więcej o pelargoniach


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/piekny-balkon-w-pelargoniach–dlaczego-warto-nadal-uprawiac-te-kwiaty-id46.html

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

KWIATY BALKONOWE

20 kwi

moi drodzy Pani Barbara w jednym z komentarzy poruszyła bardzo istotny temat, otóż oto:

Witam:)
Zadam pewnie niezbyt mądre pytanie dla wytrawnych ogrodniczek, ale proszę o odpowiedź. Dotychczas nie sadziłam kwiatów na balkonie, natomiast w tym roku kupiłam ziemię (uniwersalną, z nawozem) ponieważ zamierzam posadzić pelargonie. Ponieważ do „zimnej Zośki” jest jeszcze trochę czasu, mam ochotę posadzić niezapominaki, bratki czy stokrotki. Proszę mi napisać co zrobić gdy przyjdzie czas na pelargonie – wyrzucić wcześniej posadzone kwiatki czy zostawić żeby kwitły razem i czy można wykorzystać ziemię czy należy ją wymienić przed posadzeniem pelargoni. Pozdrawiam!

Droga Pani Barbaro,

napiszę Pani jak postępuję ja, ale nie gwarantuję, że jest to stuprocentowo poprawne ogrodniczo zachowanie :)

to, że kupiła Pani dobrą ziemię to połowa sukcesu, bowiem ziemia jest ogromnie ważnym czynnikiem wpływającym na rozwój i wygląd roślin; jeśli chodzi o sadzenie różnych kwiatów w jednej donicy, to przecież jest to praktyka znana i stosowana, sama szykuję różnobarwne i różnogatunkowe  kompozycje w jednej donicy i szczerze nie zauważyłam negatywnego wpływu jednych roślin balkonowych na drugie (co innego byliny, krzewy, drzewa owocowe); tak więc jest kilka opcji, a wybór wedle uznania

  • zostawić wiosenne kwiaty same i posadzić  pelargonie osobno a stokrotki wysadzić do gruntu
  • posadzić pelargonie ze stokrotkami itd. np. bratki potrafią jeszcze bardzo długo kwitnąc, a po ich przekwitnięciu, lub gdy zrobią się szybciej z powodów atmosferycznych brzydkie wyrzucić i zrobić pole pelargoniom
  • lub posadzić pelargonie (chyba że są zwisające) z innymi kwiatami typowo zwisającymi co także daje piorunujący efekt

może ktoś z Was odpowie Pani Barbarze na pytanie?? sama jestem ciekawa jakie macie praktyki i sposoby na kwiaty balkonowe :)

pozdrowienia

 

A FOTKI WIOSENNE :)

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii kwiaty

 

ogród na balkonie

17 mar

moi drodzy czytelnicy, ba ogrodowi przyjaciele :) w tym roku moje ogrodnictwo będę skupiać głownie na balkonie – taki mam zamysł; mocno się też do tego mam zamiar przygotować :) jak wiadomo dość powszechnie istnieje taki wytwór ludowo-porzekadłowy jak „zimna ZOŚKA” – przyznam się, że zawsze stosuje się do tej daty tj. do 15 maja i staram się jednorocznych balkonowych kwiatów przed tą datą na tarasiku nie zamieszczać, aczkolwiek zawsze mnie niestety „wykusi”, ale wtedy zakupuję sobie bratki i nimi właśnie umilam sobie oko :) ciekawa jestem jakie pierwsze kwiaty pojawiają się na waszych balkonach bądź tarasach ; jestem bardzo ciekawa tym bardziej, że nadchodzący sezon będzie moim pierwszym, w którym główną uwagę będę skupiać właśnie na balkonie ;) jak wiecie posiałam bardzo dużo roślinek, które mam nadzieję także wykorzystam w stojących donicach, pojemnikach; oczywiście na główny front mam zamiar wystawić do boju pelargonie, a reszta przyjdzie sama (mam nadzieje); marzy mi się powojnik ale nie wiem czy balkon to dobre miejsce dla niego:)
raz jeszcze wrzucam moją domową wyhodowaną własnymi „ręcami” pelargonię (kradzione lepiej rośnie – tak też mawiają)
pozdrawiam życząc dużo słońca i miłości :)

 

„Więcej: Pelargonia zwisająca:


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/pelargonia-zwisajaca-id698.html

zdjecie0032

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

pelargonia

05 lut
Któż z nas nie miał na swoim balkonie, tarasie, ganku, parapecie, bądź po prostu w ogrodzie pelargonii zwanej także krakowiakiem. Jest to jeden z piękniejszych kwiatów balkonowych o imponujących, mocno nasyconych kolorem, ogromnych kwiatach.
Po raz pierwszy tego roku postanowiłam wyhodować sobie samodzielnie krakowiaki na nadchodzący sezon ogrodniczy. Było to dla mnie nie lada wyzwaniem, gdyż nigdy jeszcze nie rozmnażałam w ten sposób kwiatów balkonowych.

Któż z nas nie miał na swoim balkonie, tarasie, ganku, parapecie, bądź po prostu w ogrodzie pelargonii zwanej także krakowiakiem. Jest to jeden z piękniejszych kwiatów balkonowych o imponujących, mocno nasyconych kolorem, ogromnych kwiatach. Po raz pierwszy tego roku postanowiłam wyhodować sobie samodzielnie krakowiaki na nadchodzący sezon ogrodniczy. Było to dla mnie nie lada wyzwaniem, gdyż nigdy jeszcze nie rozmnażałam w ten sposób kwiatów balkonowych. muszę przyznać, że mam kilka już ładnie ukorzenionych sadzonek, które napawają mnie radością, mam nadzieję, że dzielnie wytrzymają w domu do maja i nie umrą gdzieś po drodze.

Nie miałam pojęcia, że pelargonia jest byliną, bądź też w zależności od odmiany półkrzewem, krzewinką lub krzewem. Istnieje również niewielka grupa pelargonii sukulentowych. Posiada kwiaty z pięcioma płatkami korony w baldachowych pęczkach. Pelargonia posiada także owoc, którym jest rozłupnia, a także nasiona rozsiewane poprzez autochorię (wyrzucanie dojrzałych nasion na pewną odległość od rośliny macierzystej). Większość gatunków wytwarza olejki eteryczne nadające roślinom zapach.

  • Wiele gatunków jest uprawianych jako rośliny ozdobne, w Polsce głównie jako rośliny doniczkowe w mieszkaniach i na balkonach. Do Europy po raz pierwszy przywieziono je z Afryki na początku XIX wieku[4]. Obecnie są one jedną z najważniejszych roślin uprawianych na balkonach i werandach. Ogrodnicy wyhodowali dużą ilość odmian. Wszystkie uprawiane pelargonie ozdobne to mieszańce. Ogrodnicy dzielą je na 4 główne grupy:
    • pelargonie bluszczolistne pochodzące od Pelargonium peltatum hort. Mają łodygi płożące się, liście mięsiste i błyszczące o kształcie podobnym do liści bluszczu. Kwiaty zebrane są w baldach i są pojedyncze lub pełne w kolorach od białego poprzez różowy, liliowy i purpurowy do fioletowego. Są uprawiane w mieszkaniach i na balkonach.
    • pelargonie pasiaste pochodzące od Pelargonium zonale hort. Mają wzniesione pędy, liście nerkowate o falistych brzegach wyrastające na długich ogonkach i zazwyczaj posiadające na górnej stronie charakterystyczne wzory. wiaty pojedyncze lub pełne, zawsze zebrane w baldachy. Kolor u róznych odmian od białego poprzez róż, czerwień do fioletu. Są uprawiane przeważnie na balkonach.
    • pelargonie wielkokwiatowe pochodzące od Pelargonium grandiflorum hort. Mają wzniesione pędy, liście duże, 5-klapowe o piłkowanych brzegach, owłosione. Kwiaty są duże i zebrane w baldachy. Mają kolor od białego poprzez różowy, liliowy i czerwony do fioletowego. Zazwyczaj są uprawiane w mieszkaniach.
    • pelargonie pachnące: Należą tutaj odmiany m.in. pochodzące od gatunków: pelargonia kutnerowata (P. tomentosum Jacq.), pelargonia pachnąca (P. graveolens L’Her.), pelargonia wonna (P. odoratissimum (L.) L’Her.), Pelargonium crispum (P. J. Bergius) L’Her.
    • Z liści wielu gatunków produkuje się olejek zapachowy wykorzystywany w perfumerii. W tym celu wykorzystuje się głównie gatunki olejkodajne

„Więcej: Pelargonia zwisająca:


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/pelargonia-zwisajaca-id698.html

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 
 

  • RSS