RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘krzewy’

Forsycja – rozmnażanie i nie tylko :)

26 mar

Mamy już kalendarzową i astrologiczną wiosnę, której nie możemy w pełni poczuć, gdyż niestety jest zimno ;(

natomiast możemy ją już pomału zobaczyć, gdzieniegdzie pojawiają się bowiem już pierwsze wiosenne kwiaty, na lilakach i czarnym bzie pojawiają się pierwsze listki, są też już na różach, tawułkach i innych; takim sztandarowym symbolem wiosny jest krzew forsycji zwany również złotym deszczykiem. Forsycja w pierwszej kolejności kwitnie na kolor żółty by w późniejszym okresie, który trwa tak naprawdę aż do zimy cieszyć oko zielonymi liśćmi, które w zależności od odmiany mogą przybrać różne kształty i odcienie zieleni. Dlatego też krzew ten jest idealny dla osób chcących jak najszybciej zobaczyć barwy wiosny w swoich ogrodach, a za co za tym idzie osób wymagających szybkich efektów. Ponadto forsycja jest idealna na żywopłoty, ale również prowadzona na pniu może stanowić centralny element wiosennej rabaty.

W związku z tym, iż forsycja jest rośliną bardzo odporną i mało wymagającą, czyli jednym słowem idealną do uprawy w każdym miejscu w naszym ogrodzie, warto pomyśleć o jej samodzielnym rozmnażaniu które tak samo jak sama uprawa forsycji nie jest trudnym zadaniem.

Osobiście propaguję dwa sposoby rozmnażania forsycji. Oba opierają się na zasadzie rozmnażania przez sadzonki – dzieląc je na zdrewniałe i półzdrewniałe, czyli mówiąc prostym językiem, poprzez uzyskanie nowej rośliny z gałązki rośliny, którą już posiadamy, zwaną rośliną mateczną, matką, macierzą itd ;) jesienią uzyskujemy gałązki zdrewniałe, które wsadzamy bezpośrednio do gruntu, w cichym zakątku naszego ogrodu tj. bezwietrznym, o „niskiej intensywności przyciągania mrozu” :):) czyli najczęściej czynię to pośród gęstych roślin, tego roku wybrałam osłonę kompozycji ze skrzynki oraz ogromnego jałowca; istnieje dużo różnych teorii na temat dokładnego miejsca na długości gałązki z której powinna zostać uzyskana część do rozmnażania, ja najczęściej używam wierzchu gałązki o wysokości ok 30 cm, bądź dzielę dłuższą gałąź na kilka części, zanurzam co najmniej 1/3 w gruncie i czekam na efekty, której tej wiosny wyglądają w ten oto sposób

wp_20170324_11_18_56_pro

drugą metodą jest metoda jeszcze prosta, otóż gałązki wiosenne, które umieszczamy w naszych wnętrzach w celu ich ozdobienia, trzymamy w wodzie tak długo aż wypuszczą korzonki (wtedy mamy już pół sukcesu z głowy) i umieszczamy w gruncie ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy

 

KIWI pnącze ;)

26 maj

Witajcie  ;)
wczoraj w trybie ekspresowym tj. z samiutkiej północy na samo południe w niecałe 24 godziny dotarła do mnie super szybka paczka pełna nienaruszonych i pełnowymiarowych roślin od
https://www.facebook.com/sklepfloramis/…
 czyli www.floramis.pl  ;) poszukiwałam w ostatnim czasie ciekawych roślin, których nie mam jeszcze na działce, lecz najbardziej zależało mi na wyjątkowym pnączu, które mogłoby zastąpić umarzniętą winorośl na odnowionej już w tym celu pergoli, czekającej na nowe nasadzenia  ;)  długo szukałam czegoś odpowiedniego, myślałam o glicynii, czy też milinie amerykańskim, natomiast zdecydowałam się na KIWI, które szybko przyrasta ma cudowne liście, a nawet owocuje  :)  właśnie KIWI ma w swoich zasobach Floramis 
http://floramis.pl/kiwi-dr-szymanowski-obuplciowe-10.html…
  ;)

jestem bardzo ciekawa jak KIWI spisze się na mojej działce, czy warunki ku jego hodowli będą odpowiednie, czy będzie szybko przyrastać, wybarwiać się na różowo, no i oczywiście czy będzie owocować ;):)

wp_20160526_09_52_24_pro1

ale nie dowiem się dopóki go nie posadzę i spokojnie będę czekać na jesień :)

ale co oprócz kiwi z moich nowości?:):) heh mam tu tawuły, trawy, niesamowitą dwukolorową odmianę berberysu, piękne powojniki, ale również owocowe w postaci agrestu, aronii, czy bogato okwieconej borówki  :)
co do sklepu www.floramis.pl polecam gorąco – teraz do zakupionych 6 sadzonek, jedna sadzonka gratis  ;)
miłego długiego weekendu  :)  pa pa

wp_20160526_09_49_35_pro1

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

Przepiękne wrzosy ;)

07 wrz

powietrze pełne zapachu mojej kochanej jesieni ;) nawet wrzosy przez swe kolory zdają się krzyczeć, że to już końcówka lata ;0

dwa wrzosy, które sadziłam ubiegłego roku kiepsko zimowały, lecz od samej wiosny regularnie je podlewałam i dość mocno odżyły :) znajdują się między korą, która dodatkowo sprzyja ich wzrostowi ;) kolejne dwa wrzosy sadziłam w ubiegłym tygodniu między korą kamienną, ciekawa jestem jak to podłoże będzie wpływać na ich wzrost i obfitość kwitnienia; przypuszczam, iż będzie to zależność obojętna lub też ograniczająca rozwój wrzosów – no ale kto nie próbuje, ten nie wie ;)

wp_20150905_11_51_17_pro

wp_20150905_11_50_40_pro

wp_20150905_11_50_37_pro

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

kompozycja obok oczka ;0

18 cze

nowa kompozycja

lawenda, azalia, wrzos, funkia i rozetka skalna tworzą towarzystwo oczka wodnego, myślę, że powinny się idealnie komponować z elementami kamienia i kory ;)

wp_20150617_19_13_13_pro

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

różana pergola

17 cze

moja ukochana róża, witająca wszystkich gości, a przede wszystkim witająca mnie i moją rodzinę za każdym razem gdy wkraczamy w Nasz ogrodowy świat,

róża jest stara, nie wiem ile ma lat; ubiegłego roku przeprowadziłam eksperyment i zamiast przycinać ją na zimę, zostawiłam tak jak była – i obsypała mnie taką ilością kwiatów, że wyjątkowo tego roku trzeba schylić głowę by pod nią przejść, co naprawdę nie było konieczne roku ubiegłego ;)

tak samo postąpiłam ze wszystkimi innymi różami, z tym że róże przesadzałam jesienią wszystkie w jedno miejsce, utworzyłam swoje wymarzone rosarium; fakt faktem żadna z róż nie umarła, ale niektóre z nich widzę, że muszą odchorować troszkę tę przeprowadzkę, tym bardziej, że były już troszkę leciwe ;)

 

wp_20150609_18_12_48_pro wp_20150609_18_12_09_pro wp_20150609_18_12_14_pro
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

pierwiosnki, żonkile, tawuły

20 kwi

Zapraszam

do obejrzenia nowego albumu z wiosennymi zdjęciami na facebooku,

https://www.facebook.com/jestemsobieogrodniczka/posts/814770218617226

pozdrawiam

Paulina

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii cebulowe, krzewy

 

zasuszanie kwiatów hortensji :)

05 wrz

ZASUSZANIE HORTENSJI

postanowiłam zasuszyć sobie kilka pięknych kwiatów hortensji,
aktualnie wybarwiły się one z bieli już całkowicie na ciemny/brudny róż i takie właśnie chciałabym zasuszyć,

spotkałam się z opinią, iż może nie najlepszym, aczkolwiek najłatwiejszym sposobem jest zanurzenie łodyżek w wodzie o wysokości około 4cm – i pozwolenie na samoistne zasuszenie się łodygi wraz z kwiatem,

podjęłam próbę, zobaczymy jakie będą efekty :):):)
a Wy moi drodzy, jakie macie sprawdzone sposoby ??

zdjęcia niestety jedynie na FB

https://www.facebook.com/jestemsobieogrodniczka?hc_location=timeline

 
Komentarze (11)

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

zapomniane tawułki :)

20 mar

właśnie dosłownie przed chwilą przypomniałam sobie, że wsadziłam jesienią dwie nowe tawułki, o których całkowicie zapomniałam, bo tawułki jako byliny co roku rozpoczynają swoje życie na nowo (w przeciwieństwie do tawuł-krzewów);

muszę dziś porządnie sprawdzić, czy gdzieś już nie zaczynają się wydostawać spod ziemi,

ale czy to już jest dobra pora na nie, czy jeszcze zbyt wcześnie by ich szukać ??

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Byliny, krzewy

 

RÓŻE :)

17 mar

polecam serdecznie wszystkim poradę miesiąca od RosaCwik, którą dostaję newsletterem na adres meilowy, otóż cytuję

„Radosna, wiosenna pogoda zachęca do pracy w ogrodzie. Róże czekają na odkrycie kopczyków. Zanim to uczynimy, należy rozrzucić wokół róż nawóz wieloskładnikowy NPK (azot, fosfor, potas) o zawartości azotu nie mniejszej niż 18%, co pobudzi je do intensywnego rozkrzewiania oraz późniejszego, obfitego kwitnienia. Odkrywając róże nawóz wymiesza się z glebą. Możemy sobie ułatwić zadanie obfitym strumieniem wody.
Zaskakująca jak na tę porę roku susza zagraża szczególnie młodym roślinom. Pamiętajamy o właściwym nawodnieniu w tych rejonach kraju, gdzie deszcze jeszcze nie nadeszły.
Wiosna to także czas przycinania rosnących już w ogrodzie krzewów. Róże wymagają odpowiedniego cięcia w zależności, czy mamy do czynienia z odmianą rabatową, parkową czy pnącą.”

zapraszam także po więcej porad

http://www.rosacwik.pl/pl/i/Zasady-uprawy-roz/10
)

warto się przygotować, bo RosaCwik szykuje jesienny konkurs na najpiękniejszą różankę – myślę, że to idealny temat konkursu dla amatorów RÓŻ

dsc01812

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

jagoda kamczacka na balkonie :)

17 sty

moi Drodzy

zwracam się do Was z ogromną prośbą,

mianowicie czy ktokolwiek z Was jest zorientowany, czy krzaki jagody kamczackiej które posadziłam w dużej donicy i postawiłam na zadaszonym balkonie, w samym kąciku, są w stanie przezimować zimę ??

owszem wiem doskonale, że zima do tej pory była dla nas łaskawa, natomiast co będzie gdy pojawi się srogi mróz ?

owszem wiem także, że odmiana kamczacka borówki jest najbardziej odporną na mróz odmianą borówki, natomiast wszystkie wskaźniki odnoszą się do gruntu, natomiast moja borówka jest w donicy :) znalazła się tam z powodu zamarzniętej chwilowo ziemi gruntowej w chwili otrzymania przeze mnie borówek :0

dodatkowym argumentem pozostawienia jej na balkonie była chęć posiadania tego krzaczka pod ręką; zawsze podobały mi się balkonowe truskawki i inne owoce np. drzewka cytrusowe;

uważam, że krzak owocowy na balkonie czy tarasie stanowi doskonałe urozmaicenie najczęściej występujących tam jednorocznych roślin balkonowych, czy też innych krzewów typowo tarasowych :0

także proszę o radę :)

pozdrowienia :)

dsc01905

borówki są ze sklepu cebule.pl

http://www.cebule.pl/product-pol-2237-Jagoda-Kamczacka-Lonicera-coerulea-var-Kamtschatica-Duet.html

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

młode listki róż w listopadzie

19 lis

w drugiej połowie września sadziłam róże ze sklepu rosaćwik.pl i niesamowite jest to, że wczoraj zauważyłam, że róże puściły pierwsze listki,

zważywszy na to,że mamy już drugą połowę listopada jest to całkowicie dla mnie dotąd niespotykane 

przynajmniej wiem, że róże przyjęły się i mam nadzieję, że zima nie będzie dla nich zbyt sroga  pozdrawiam

 

oto zdjęcie róży, której najbardziej wyczekuję :)

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

nowe róże – Novalis :)

07 paź

moi drodzy, kolejna nowa róża – uwaga FIOLETOWA – no może lawendowa :)

polecam wszystkim szukającym oryginalnych kolorów, barw i struktur w ogrodzie

osobiście uważam, że róże są bardzo mało wymagającymi kwiatami, rosną sobie „same”, co cóż wiem, że trzeba je przycinać, nadsypać delikatnie kopczyki na zimę, przycinać przekwitłe kwiatostany – ale dla mnie praca przy różach, to sama przyjemność :)

a jak później zaniosę tę przyjemność do domu i postawię na stole, to przyjemność ta przybiera na sile :)

NOVALIS

wszystkie róże pochodzą z rosacwik.pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

NOWE RÓŻE !!! schone koblenzerin

30 wrz

witajcie

przed samym weekendem otrzymałam paczkę ze sklepu rosacwik.pl wypełnioną sadzonkami róż :) oczywiście aktualna pora roku nie wskazuje w pełni jak piękne będą te róże, bowiem typowe krzaczki róż przygotowane do jesiennego sadzenia, są mocno przycięte, natomiast mają bardzo rozwinięty system korzeniowy, byłam pod wrażeniem, nie tym razem samego kwiatu, lecz tym jak dorodne, gęste i piękne ma on korzenie;

sklep z którego pochodzą róże, specjalizuje się właśnie tylko w różach, posiada on niezmiernie ogromną ilość róż naprawdę wyjątkowych i mocno oryginalnych, naprawdę w bardzo widoczny sposób różnią się od tych odmian, które pamiętam z dzieciństwa z ogrodu mojej babci :)

tego roku, jak już kilkakrotnie podkreśliłam, postawiłam na nieznane mi wcześniej, zadziwiające mnie swoją barwą czy kształtem rośliny, tak samo jest z różami;

to odmiana Schone Koblenzerin, jest zadziwiająca dlatego, że wybarwia się na dwa sposoby, w chłodne dni jest czerwowno-kremowo-biała,

natomiast w dni słoneczne, ma być różowa z jedynie domieszką barwy kremowej;

co ciekawe, kwiat sam w sobie tworzy niejako rozetkę, ma bardzo interesujące, postrzępione płatki

mam nadzieję, że u mnie róża będzie wyglądać tak samo cudownie jak na fotografii :)

marzy mi się urocze rosarium z piękną kutą, białą ławką, zapraszającą mnie do słodkiego lenistwa z książką w ręce :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

krzewuszka „monet” weigela florida

24 wrz

pamiętacie może, że zawsze podkreślam, że mam dziwną słabość do krzewuszek :)

przez to poniekąd, że jest ich przekrój jest niesamowicie bogaty, zasypują nas ogromem barw nie tylko kwiatów, ale niesamowitych wybarwień liści;

mnie dotąd krzewuszka kojarzyła się z okazałą rośliną, dorastającą do 2 metrów oraz szeroko naookoło rosnącą, wymagającą dużej pielęgnacji co do jej kształtowania, czyli niekiedy nawet mocnych, radykalnych cięć,

a tu

okazało się, że jest odmiana krzewuszki miniaturkowej, miniaturkowej, to może zbyt mocne słowo, ale w porównaniu ze średnią wysokością oscylująca w okolicach 2m, to wysokość maksymalna wynosząca 60cm jest naprawdę „miniaturkowa”,

krzewuszka odmiany monet, dorasta bowiem właśnie do 60 cm w górę oraz także 60cm wszerz, tworzy dość mocno zwarty pokrój, właśnie o kształcie kulistym; co także odróżnia ją od innych odmian, które nie są do końca tak bardzo zwarte by samoistnie tworzyć kulę;

kolor tej odmiany, jak sami zapewne zauważycie, też jest mocno oryginalny, gdyż liście wybarwiają się na biało-bordowo-różowo-pomarańoczowo z elementami zieleni, kwiaty mają mieć odcień ciemnego różu;

powtarzam jak mantre – nie bójmy się oryginalnych roślin oraz oryginalnych odmian roślin nam już pospolitych !

dsc01876

www.albamar.pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy

 

moje nowiutkie BERBERYSY !

05 wrz

witajacie,

moi drodzy, piękne późne lato przed nami, lub jak kto woli, słoneczna wczesna jesień,

uwielbiam tą porę, gdy kwiaty letnie jeszcze kwitną, a już przeplatają się barwami z jesiennymi kolorami,

trzeba przyznać, że barwy nasyconej jesieni i żółci połączone z bladymi różami i fioletem kwitnących jeszcze astrów, robią niesamowite wrażenie;

ja by móc posadzić nowe rośliny, musiałam niestety już wszystkie jednoroczne kwiaty typu cynie i astry usunąć z gruntu, by zrobiły miejsce nowym nasadzeniom w postaci bylin, zależało mi bowiem, aby właśnie byliny, które mam nadzieję będę mieć „na lata”, porządnie zakorzeniły się przed zimą i przeżyły ją bez żadnych większych uszczerbków :)

oprócz bylin, obsadziłam skarpę nowymi krzewami, są wśród nich różne odmiany weigeli, hortensji, tawuł, ale także tamaryszek  i wiele innych;

dzisiaj fotki berberysów, których kolor choć w części oddaje fotografia,

są one dla mnie niesamowicie urokliwe i naprawdę jesienne

dsc01867

http://albamar.pl/pl/287-berberys-thunberga-goldalita-berberis.html

dsc01863

http://albamar.pl/pl/217-berberys-thunberga-bagatelle-berberis.html

Oba BERBERYSY należą do odmian niskich, dorastających maksymalnie do wysokości 4ocm, dlatego też posadziłam je pośród bylin i rozchodników z myślą że będą się między nimi idealnie komponować, natomiast wśród krzewów pokroju weigeli czy hortensji, mogłyby poprostu „zniknąć”

oczywiście BERBERYSY powyższych odmian tj. Thunberga Golfalita – zółty i Thunberga Bagatelle – bordowy

możemy wykorzystać również w ogrodach skalnych, korowiskach (świetnie dodają koloru między wrzosami i wrzoścami)

głównie dlatego, że nie są zbyt wysokie, rosną w sposób bardzo zwarty przyjmując przy tym samoistnie kształt kuli, nie trzeba ich przycinać, są mrozoodporne, mają małe wymagania, rosną naprawdę wszędzie :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

HEBE

28 sie

HEBE to jedna z tych roślin, które nieustannie towarzyszą wrzosom i wrzoścom w tworzeniu właśnie ostatnio wspomnianego jesiennego klimatu; świetnie komponują się właśnie z kolorowymi wrzosami, gdyż na ich tle mogą wybić się swoją zielenią, niejednokrotnie mocną i soczystą, lecz także szarawym jej odcieniem;

HEBE jest naprawdę bardzo łatwe w uprawie, szczerze mówiąc uprawia się „samo”. natomiast oczywiście możemy je wspomóc poprzez nawożenie lub ściółkowanie,

zawsze traktuję HEBE na równi z wrzosami i wrzoścami jeśli chodzi o uprawę, staram się by były one otoczone korą, ewentualnie posypane na zimę trotem, ostatnio podsypałam je nawozem dla borówek amerykańskich, myślę, że im nie zaszkodził ten proceder, a wręcz pomógł;

jedyne co różni Hebe od wrzosów to ich pielęgnacja, wrzosy staram się przycinać wiosną, wrzośce przycinam jesienią by nabrały ładnych kształtów, wytworzyły nowe ładne pędy, żeby po prostu nie zdziczały, co często się dzieje gdy ich nie zdyscyplinujemy

HEBE charakteryzuje się tym, że samo rośnie w ładnym jednostajnym kształcie, rzadko zdarza się by pojedyncze pędy wybujały niezmiernie wysoko i górowały nad całością rośliny, dlatego wystarczy je przycinać bardzo delikatnie w celu tylko lepszego ich uformowania bądź uzyskania wymarzonego przez nas kształtu;

aktualnie różnego rodzaju markety mają w swoim asortymencie właśnie wrzosy i HEBE, są one w przystępnych cenach i uważam, że oprócz wielkości (te w marketach są maleńkie, te ze szkółek okazałe) to niczym się nie różnią, choć zdarza się, że niestety produkowane na wielką skalę są mniejszej jakości; choć nie ma reguły, a w związku z tym, że cena jest kusząca – to uważam, że próba nie strzelba

a więc sadźmy, sadźmy, sadźmy, hahah :) :)

20130824271

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty, zimozielone

 

JESIENNA ODSŁONA :)

27 sie

nie wiem moi drodzy czy u Was także poranki ostatnimi czasy mocno jesienne ?? :) ale ja rano czuję jesień „w powietrzu”,

lubię jesień, szczególnie tę relatywnie ciepłą i słoneczną; zapach liści szeleszczących pod stopami mmmm – ale to jeszcze przed nami

20130824271

20130824276

20130824275

20130824273

20130824270

20130824286

20130824266

20130824268

20130824274

20130824277

20130824278

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Byliny, krzewy, zimozielone

 

KRZEWUSZKI

11 lip

531992_409221135838805_1447916726_n535054_409222652505320_47091736_n20130615228

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy

 

trzmielina

08 lip

dsc01808

trzmielina

jest jedną z tych roślin, którą przeważnie większość z nas ma lub mają ją nasi znajomi bądź krewni,

najczęściej trzmielinę sadzi się na skalniakach, bowiem pełni świetną funkcję zadarniającą, płoży się, tworząc cudowne, kolorowe kobierce, zasłaniające wolne skrawki ziemi, bądź poprostu pełni fukcję antychwaszczą, sadzimy ją po to by coś sobie w wolnym miejscu rosło i tym samym nie pozwalało na rozrost chwaściorów

oczywiście trzmielina może być także sporej wielkości okazałym krzakiem

może być także rośliną pnącą się, okalającą pnie drzew, murki, ściany altanek, ogrodzenia, siatki itd

nie jest trudna w utrzymaniu, sama sobie pięknie rośnie,

są tacy wytrawni ogrodnicy, którzy sami sobie tę roślinę rozmnażają i rozmnażają i sadzą ją wszędzie gdzie znajdą dla niej miejsce

osobiście jedną wielką trzmielinę podzieliłam na kilka małych roślinek i muszę przyznać, że ładnie, bezproblemowo się przyjęły

trzmielina świetnie zimuje w naszych warunkach atmosferycznych, nie przestraszmy się gdy po zimie będzie miała różowy odcień liści, to jej normalna reakcja na przebytą zimę, i zapewniam was, że wszystko będzie z nią dalej w porządku, będzie sobie pięknie przez całe lato rosła

dsc01507

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy

 

tawuła

05 lip

odkąd pamiętam istnieje nieustanna walka pomiędzy tawułami a tawułkami; „które to” tawuła a które tawułka; wiele ludzi myli te dwie nazwy np. mówią „kupiłam sobie śliczną tawułkę” a okazuje się, że to tawuła i na odwrót ;)

 

oto tawuła

 

TAWUŁA

tawuła to krzew, który wielu ludzi wybiera do ozdabiania swoich ogrodów, znajdziemy ją nawet u typowych „kwiatowych laików” bowiem są one idealne na żywopłoty, parkany, obwódki itd. ponadto są bardzo mało wymagające, nie przeszkadzają im mrozy a także spaliny, stąd często właśnie tą roślinką obsadzane są przydrożne alejki, a także ronda; nie można nie wspomnieć,  iż ślicznie kwitną, a w dodatku bardzo długo bowiem od czerwca do sierpnia, no i są idealne do formowania kulistych kształtów :)

TAWUŁKA

tawułka natomiast to kwiat, wieloletni – bylina, ma drobne kwiaty zebrane w kłosy a te w wiechy, wczesną wiosną do złudzenia przypomina piwonie – sama pomyliłam się pierwszej wiosny po posadzeniu tawułki :) jest rośliną bardziej wymagającą od tawuły, bowiem jest bardziej wrażliwa na siarczyste mrozy, a także nie lubi suszy dlatego w celu prawidłowego (obfitego) wzrostu należy ją latem regularnie nawadniać; plusem tawułki jest jej bylinowy charakter – pozwala nam on na samodzielny podział tej rośliny poprzez podział karp, najlepiej zrobić to jesienną porą, i taki własnie mam zamiar tego roku :)

dsc01805

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, krzewy

 

róża na pergoli

27 cze

dsc01796dsc01813dsc01812

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

róża

26 cze

nie wiem moi drodzy jakie macie gusta muzyczne, można bowiem słuchać najróżniejszych wykonań muzycznych na świecie, kochać operę,klasykę,rock,pop itd. nie ingeruję w to, choć możecie się pochwalić co lubicie – natomiast -

piosenka o róży, jedna z moich ulubionych piosenek wykonanych przez Kayah, ma w sobie coś takiego mocno sentymentalnego, aż nawet lekko rozdzierającego serce, jest pełna smutku i żalu, mówi o odrzuconej miłości, o cierpiącej kobiecie, melodia jest niesamowita, z wpływami mocno bałkańskimi, gdyż utwór ten pochodzi z okresu współpracy muzycznej Kayah z Goranem;

kto nie słyszał tej piosenki, kto nie lubi Kayah, kto wogóle brzydzi się polską muzyką, niech spróbuje posłuchać tej nostalgiczej pieśni, może akurat wpadnie ona w jego ucho :)



Kiedyś byłam różą dla twojego serca

Kiedyś byłam różą twoją Cierniem jestem dziś Gdy się przyglądasz mi Nie kobietą Bóg mi daje Bóg mi odbiera Kiedyś różą byłam Lecz nie jestem teraz
Od czasu do czasu jakbym słyszała nadal Jak przechodzisz przez mój próg Miły Od czasu do czasu choć wiem że nie mam prawa Bo nie jestem twoja już
A na moim dachu gniazdo znów ożyło Do domu bociany wróciły A ja śniłam znów że jak one tu wrócisz miły Bóg mi daje Bóg mi odbiera Kiedyś różą byłam Lecz nie jestem teraz
Od czasu do czasu jakbym słyszała nadal Jak przechodzisz przez mój próg Miły Od czasu do czasu choć wiem że nie mam prawa Bo nie jestem twoja już
Kiedyś byłam różą Lecz nie jestem teraz…   

  20130619241

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

róże

24 cze

dsc01796

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

róża :)

24 cze

jak już ostatnio wspominałam tematem przewodnim najlbliższych dni będzie róża :) okazało się, że oprócz ogrodników i amatorów kwiatów, róża była jednym z ulubionych tematów poetów piszących romantyczne wiersze, ba, są to wiersze w myśl nauk o literaturze i zgodnie z poprawnością polityczną – zwane – erotykami :) może warto czasem zatrzymać się, zadumać choć delikatnie, uruchomić wyobraźnię, pozwolić temu co tak ukryte wyjść na wierzch i poddać się nastrojowi rodzimej poezji :)

Bolesław Leśmian

RÓŻA

Czym purpurowe maki
Na ciemną rzucał drogę?
Sen miałem, ale — jaki? —
Przypomnieć już nie mogę.

Twojeż to były usta?
Mojeż to były dłonie?
Głąb’ sadu mego — pusta,
We wrotach — księżyc płonie.

Dni się za dniami dłużą,
Noce — w jeziorach witam…
Kiedy ty kwitniesz, różo?
— »Ja nigdy nie zakwitam«…

— »Ja nigdy nie zakwitam«…
Twójże to głos, o, różo?
Słowo po słowie chwytam,
Dni się za dniami dłużą…

20130615227_1

 

 

 

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

róża :)

21 cze

na miłe spędzanie letniego weekendu dla Was wszystkich moi Kochani – erotyk Asnyka

Adam Asnyk

RÓŻA

Ach ta róża! ach ta róża! Co się w twoje okno wdziera, Na pokusy mnie wystawia, Sen i spokój mi odbiera…

Wciąż z zazdrością myślę o niej, Choć jej nie śmiem dotknąć ręką, Bo mnie gniewa, że bezkarnie Patrzy nocą w twe okienko.

Radbym nieraz rzucić wzrokiem, Błądząc w wieczór po ogrodzie, Radbym dojrzeć… ale zawsze Stoi róża na przeszkodzie!

Ona winna! ona winna! Że ciekawość moją draźni, Bo gdzie sięgać wzrok nie może — Sięga siła wyobraźni.

Odtwarzając piękność twoją Coraz bardziej tracę głowę; Zamiast pączków, zawsze widzę Twe usteczka karminowe.
A gdy jeszcze wonne kwiaty Poosrebrza blask księżyca, Wtedy, wtedy w każdej róży Widzę tylko twoje lica.

A myśl coraz dalej biegnie I wypełnia postać cudną, I odsłania wszystkie wdzięki… Bo fantazyą wstrzymać trudno.

Widzę ciebie nawpół senną, Snem rozkoszy rozmarzoną; Widzę włosów splot jedwabny, Śnieżną falą drżące łono,

I te usta, co miłośnie Wpół otwarte — chcą czarować, I rozważam: co za rozkosz Takie usta pocałować!

Krew się ogniem w żyłach pali; Chcę ten obraz pieścić wiecznie… Lecz przy róży — pod okienkiem Stać młodemu niebezpiecznie.

Gdybym tylko mógł być pewny, Że cię, piękna, nie oburzę, Byłbym… byłbym już oddawna Pod twem oknem zdeptał różę.

 

20130619242

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

róże

21 cze

co powiecie o różanym zapachu ? lubie zapach naturalnych róż, czy bardziej odpowiada Wam zapach róż w kosmetykach ? mydełko różane, perfumy o zapachu róży? kąpiel w kosmetycznych płatakach róży, lub w mydełkach przypomnijących pęki róż? już nawet nie wspomnę o legendarnym symbolu jakim jest kąpiel w płatkach róży :) :) a np. suszone płatki róż jako element dekoracyjny ? jednym słowem czy kochacie zapach róż??

20130619238

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

róże!!

20 cze

20130615230_0już są! pięknie kwitną! zachwycają swą niebanalnością, różnicą barw, form i kolorów :) RÓŻE bo to o nich mowa są ulubionym kwiatem niejednego z nas, często zwie się j „królową” kwiatów, ale ostatnimi czasy delikatnie dyskredytują je piwonie,o których już kiedyś pisałam, że predentują na stanowisko „królowej”, jednakże mimo wszytsko brakuje im zalet do tego stanowiska, nie dużo, bo nie dużo ale brakuje; róże o głowe, ba o 5 głów, przewyższają piwonie, gdyż wielość ich odmia, kolorów, zastosowań po prostu jest tak ogromna, że aż trudna do opisania:)

20130619241

róże możemy w swoich ogrodach „montować” na tysiące różnych sposobów, jako rośliny niskie-okrywowe, jako centralny element już zagospodarowanej przestrzeni jako różę na pniu, jako wspaniały dodatek do kamiennych rzeźb i różnego rodzaju ceglanych, kamiennych, drewnianych elementów – róże dodają wtedy takiej aranżacji niesamowitej elegancji i splendoru; możemy wykorzystać róże jako wejście do naszego tajemniczego ogrodu – wykorzystując ją na łukach, przejściach, wszelkich pergolach; mogą one obrstać nasze murki, ławki, oplatać altany;

nieniejszym otwieram sezon na róże !! i to właśnie róże będą moim tematem przewodnim nadchodzączych dni :)

buziaki :) :)

20130615227_1

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, kwiaty

 

pęcherznica – tawułowiec

03 maj

zostałam bardzo miło zaskoczona tym, jak ładnie przywitała mnie pęcherznica po zimie; martwiłam się o nią, bowiem została ubiegłego roku posadzona, więc była młodą rośliną, wbrew moim obawą bardzo ładnie rosła i ubierała się w liście, jednakże nie kwitła, co mam nadzieję nastąpi w tym roku :) podoba mi się ten krzew z powodu koloru jego liści, są takie żywe, nasycone, wręcz jaskrawe :)

nie przeszkadza jej zła gleba, nie jest wymagająca, choć spotkałam się z opinią, że lubi glebę przepuszczalną, jednakże na tej, w której rośnie, zbitej i twardej, też radzi sobie znakomicie; jest godna polecenia bowiem jest jednym z tych krzewów, który bardzo mocno przybiera, rośnie szybko i jest świetny, gdy potrzebujemy coś zasłonić, przysłonić, zacienić, lub poprostu oczekekujemy szybkich efektów; niektóre odmiany mogą sięgać nawet 5m wysokości ! bardzo ładnie zimuje, jest odporna na nasze zimy,

pamiętacie jak pisałam o tym, czym się różni tawuła od tawułki? 
http://jestemsobieogrodniczka.blog.pl/tag/tawula/

o tym, że często używamy tych nazw zamiennie itd.? do tego grono „nazwopodobnych” roślin doszła nam pęcherznica – czyli tawułowiec – i weź to człowieku ogarnij :) heheh

u mnie dzisiaj, właśnie w tej chwili wychodzi słonko, mam nadzieję, że u Was także :) pozdrawiam

wiecej ciekawostek na


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/pecherznica-tawulowiec-id400.html

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy

 

krzewuszki :)

15 kwi

widzę, że krzewuszki cieszą się wśród Was wielką popularnością :) ja też je uwielbiam, i myślę, że właśnie kupię krzewuszki w ilości 4 sztuki, każdą innej odmiany :)

oto zdjęcia krzewuszek z ubiegłego roku

526577_409221122505473_390440596_n 531992_409221135838805_1447916726_n 535054_409222652505320_47091736_n 179787_409221212505464_1943894762_n
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy

 

tak to jest golteria :)

04 lut

witam po długiej przerwie:)

pozwoliłam sobie zapaść w zimowy sen, jednakże taki marazm nie jest dobry dla mej duszy, dlatego powracam do Was moi drodzy przyjaciele z moimi mniej lub bardziej miłymi bądź przydatnymi wywodami :p jak wiadomo zima to czas, w którym nasze ogrody pokryte są warstwą śniegu; jesienią pisałam o otulaniu krzewów i innych metodach przygotowania się do zimy, mam nadzieję że Pani Zima będzie dla nas łaskawa i pozwoli cieszyć się już niedługo naszymi jeszcze piękniejszymi niż w tamtym roku ogrodami;  nie mogę doczekać się wiosny, tym bardziej, że jesienią zasadziłam ponad 50 krokusików i po prostu aż mnie skręca kiedy będę mogła je zobaczyć heheh

także ogłaszam wszem i wobec, że wracam i przepraszam za moją obecność (jeżeli takowa była przez kogoś zauważona)

wracając do tematu; ta roślinka o którą pytałam się jesienią, to jest golteria – tak jak pisała moja dobra blogowa znajoma Sława :) (pozdrowienia)

Golteria jest rośliną wiecznie zieloną, jej pokrója jest płożący, także idealnie nadaje się do zapełnienia „pustych miejsc”, rośnie ona jedynie do 15cm wysokości. Posiada ona błyszczące przepiękne liście, które są bardzo urocze i ozdobne. Ale moją uwagę najbardziej przykuwają przecudowne owoce przypominające borówki. A to jeszcze nie wszystko, nie dość że ma piękne liście i owoce, to także przepięknie kwitnie. Także jest ona roślinką 3 w 1 heheh Najczęściej stosuje się ją jako ozdobę naszych ogrodów, ale dowiedziałam się, że pełni ona także funkcje lecznicze, w postaci olejków eterycznych.

Moja roślinka, posadzona jest w korze, w towarzystwie weigeli oraz tawuł i tawułek. Uważam,że idealnie komponuje się ona właśnie z wysokimi, posiadającymi większą objętość krzewami. A kora jako tło to golterii także jest trafiona, gdyż podbija jej urodę.

Gaultheria procumbens - Köhler–s Medizinal-Pflanzen-064.jpg

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

weigela

20 lis

jaka ta jesień jest urokliwa tego roku; jednak myśląc o zbliżającej się nieubłagalnie zimie i mając na względzie dwa przymrozki, które odwiedziły mój ogród, skorzystałam wczoraj z łaskawej aury i zawinęłam co bliższe memu sercu okazy w kartony;

dokładnie uczyniłam to moim ukochanym krzewuszkom, powojnikom, a także małemu biednemu ale jak dobrze rokującemu na przyszłość białemu lilakowi; ale co niespotykane własnie ten mały bez ma pąki, a także zaczęły kwitnąc czyniące to wiosną wrzośce, także nie wiem co też te wydarzenia sygnalizują, czy zimy nie będzie?? heh marzenie

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

winobluszcz pięcioklapowy

02 lis

jeden z najpiękniejszych jesienią wybarwiających się bluszczy; ten przepiękny bordowy kolor niejako wpisuje się w tegoroczne modowe trendy, gdzie tej jesieni króluje burgund; polecam winobluszcz jako ogrodzeniowy parawan oddzielający nas od sąsiadów, dający uczucie większej prywatności, bądź też jako ozdobę altanek, garaży; jest bardzo łatwy w uprawie – prawie wogóle nie potrzebuje naszej uwagi, poprostu sobie pięknie rośnie, jest odporny na naszą polską zimę, także nie trzeba go specjalnie otulać przed mrozem;

Wysokie pnącze samoczepne o młodych pędach zaczerwienionych. Z rozgałęzień węzłów wyrastają wąsy z 5-8 rozgałęzieniami, zakończone przylgami.
Liście
Pięciolistkowe, zielone, od spodu szarozielone, jesienią zabarwiają się na czerwono. Poszczególne listki osiągają do 10 cm długości, są ząbkowane na brzegu i zwykle nagie.
Kwiaty
Drobne i niepozorne.
Owoce
Granatowe jagody o średnicy ok. 6 mm

Zastosowanie

Roślina uprawna
Ma niewielkie wymagania glebowe. Jest odporna na zanieczyszczenia
 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

otulanie roślinek

30 paź

jakiś czas temu utuliłam swoje kwaśnolubne roślinki (oraz inne ich sąsiadki), podsypałam wrzose i wrzośce bo one kochają gdy traktuje się trocinami, podnoszą one kwasowość gleby i wrzosy lepiej rosną, zrobiłam tak ubiegłego roku i naprawdę muszę przyznać, że z marniutkich moje wrzosy stały się imponujące (przynajmniej dla mnie), także polecam gorąco wykonanie kopczyków z trocin naokoło krzewików, jeżeli chodzi o inne rośliny niż wrzosy i wrzośce, to także je podsypałam, lecz muszę przyznać, że kierowała mną następująca intencja – skoro z braku wiedzy nie wiem co potraktować trotem, to zrobię to na ślepo – próba nie strzelba, mam nadzieję, że żadna roślinka z tego powodu nieucierpi :) pozdrawiam

 
1 komentarz

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

jesienna tawuła

17 paź

jak już wielokrotnie podkreślałam, bardzo łaskawa pani jesień obdarzyła nas w tym roku pięknem swych barw i kolorów, mnie bardzo podoba się wybarwiona na odcienie czerwieni tawuła, muszę podkreślić, że spośród kilku różnych odmian tawuł, tylko ta jedna wybarwiła się w tak wyjątkowy sposób; pozostałe bowiem nie tylko nie zmieniły koloru swych liści, lecz ponadto kwitną po raz trzeci tego roku, co wydaje mi się nie lada wyczynem :)

jeśli chodzi o zimowanie tawuł, to są one odporne na nasze mrozy (mam na myśli te mrozy „normalne”), wiosną bardzo ładnie biorą się do życia, oczywiście należy je przycinać po kwitnieniu by wzmacniały się i rosły w siłę, lecz myślę, że aktualna aura jest już niekorzystna na przycinanie świeżo zakwitłych kwiatostanów, dlatego postanowiłam, że zostawię je na zimę, a gdy przyjdzie wiosna ruszę żwawo z sekatorem by przyciąć ewentualne obumarzłe części gałązek, no po prostu odświeżę roślinki :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

weigela

12 paź

nie uwierzycie (lub dobrze wiecie, że to możliwe), że moja weigela jeszcze kwitnie (no napewno do dzisiejszej nocy – okropny przymrozek odwiedził mój ogród); ale ale – wczoraj zrobiłam fotki, żeby pokazać jakie ładne kwiecie jest jeszcze na mojej krzewuszce, kwitnie ona pierwszy raz w tym roku, bowiem nie mogła się biedna pozbierać po poprzedniej zimie; dlatego też kilka słów o zimowaniu krzewuszki

W najzimniejszych rejonach kraju młode rośliny wymagają okrycia na zimę, ale nawet w przypadku przemarznięcia dosyć szybko regenerują i wypuszczają nowe pędy u podstawy krzewu. Dobrze reagują na cięcie odmładzające, które warto przeprowadzać raz na kilka lat.

w ubiegłym roku niestety nie okryłam krzewu, ale jak wiadomo człowiek uczy się na błędach; jednakże tak jak cytowałam wyżej – moja krzewuszka także szybko się zregenerowała i także właśnie w postaci nowych pędów, które wyrastały od pnia głównego, na dzień dzisiejszy są mocno wybujałymi pędami, po prostu stworzyły nowy krzak, który w tym roku mam zamiar w jakiś sposób zabezpieczyć; myślę, , że może wystarczy, że nadsypię kopczyki ziemi bądź porządnie wysoko otulę je trotem; a wy jak zabezpieczacie swoje krzewy??

wczorajsza fotka weigeli:

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

wrzosy

03 wrz

dzisiejsze rozpoczęcie roku szkolnego nieodzownie przywołuje na myśl rozpoczynającą się panoszącą się wszędzie jesień, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi (długoterminowa prognoza pogody) wskazują, że tego roku będziemy mieć naprawdę piękne babie lato; ale nie o tym; skoro jesień, skoro poranny zimniejszy orzeźwiający podmuch powietrza to WRZOSY; wrzosy zna każdy, prawie też każdy posiadacz ogrodu posiada także wrzosy; aktualnie wrzosy wprost wyzierają zza każdego rogu marketowych półek i zza co drugiego stoiska placów i rynków warzywnych; ale nie ma w tym nic złego, bowiem wrzosy są wspaniałe i mieć się je powinno; dobra, ale gdy już chcę kupić sobie choć jednego wrzosa to którego mam wybrać, czy z liściem ciemnozielonym czy jaskrawiutkim, czy z kwiatem dorbnym fioletowym (wrzosowym), czy z grubymi okazałymi białymi kwiatostanami – otóż nie ma na ten dylemat jednego rozwiązania, w tym przypadku sprawę rozwiązuje jedynie kwestia upodobań :) hehe ja mam wrzosów kilka, wszystkie sadzone dwa lata temu – nie wszystkie jednak tak samo rosną, jedne są już naprawdę okazałe, inne malutkie jakby dopiero co wsadzone, nie wiem czy słyszeliście, ale ja podsypuje wrzosy trocinami – co ma im pomóc w rozwoju i jak na moje oko faktycznie pomaga, przycinanie za długich pędów także jest wskazane :)

a teraz kilka mądrych słów heh

wrzos
Jest szeroko rozprzestrzeniony. Rodzimy obszar jego występowania obejmuje całą Europę, część Azji (TurcjaSyberia) oraz północną Afrykę(MarokoAzoryMadera)[2]. Jako gatunek zawleczony lub uciekinier z uprawy rozprzestrzenił się także w Australii, Nowej Zelandii oraz Ameryce Północnej[2]. W Polsce jest pospolity na całym obszarze.
Pokrój
Krzewinka zimozielona, wysoka na 20-80 cm, o gałązkach rozesłanych na ziemi;
Liście
Zimozielone, drobne, kształtu igiełkowatego, ułożone naprzeciwlegle.
Kwiaty
Obupłciowe, drobne, dzwonkowate, różowoliliowe, czterokrotne, zebrane w jednostronnych wielokwiatowych gronach szczytowych. Poszczególne kwiaty otoczone są zielonym, 4-listkowym kieliszkiem.
Owoce
Pękająca 4 komorami torebka zawierająca liczne, bardzo drobne nasiona.
Rozwój
Bylinachamefit. Kwitnie od sierpnia do października. Korzenie wrzosu są w symbiozie ze strzępkami grzybni. Grzybnia dostarcza roślinie wodę z solami mineralnymi, w zamian pobierając od niej substancje organiczne[3]. (por. mikoryza).
Siedlisko
Bory sosnowe, polany, zręby leśne. Czasem tworzy duże skupiska, tzw. wrzosowiska. Roślina wybitnie kwasolubna. Porasta suche lasy itorfowiska. W Polsce występuje do wysokości 2000 m. Zimnotrwała krzewinka strefy umiarkowanej i chłodnej.
  • Roślina lecznicza:
    • Surowiec zielarski : ziele (Herba Calunae), kwiaty (Flos Callunae). Surowiec zawiera garbnikiflawonoidykwercytynęmirycetynę,arbutynęolejki eteryczne, kwasy organiczne, sole mineralne z dużą zawartością krzemionki.
    • Działanie : przeciwzapalne, moczopędne, przeciwreumatyczne[7] i uspokajające. Stosuje się je przy schorzeniach dróg moczowych, chorobach nerek i przewodu pokarmowego[8] oraz pomocniczo przy chorobach reumatycznych, chorobach wątrobybezsenności[7].
    • Zbiór i suszenie : w początkach kwitnienia, pod koniec sierpnia[7], ścina się górne części rozkwitających gałązek, a następnie suszy w miejscach przewiewnych i zacienionych. Same kwiaty suszy się w cienkich warstwach na powietrzu lub w suszarniach w temperaturze około 40 stopni.
  • Roślina miododajnaMiód wrzosowy należy do najlepszych miodów kwiatowych, ma konsystencję galaretowatą i jest trudny do odwirowania z plastrów. Znalazł zastosowanie głównie w leczeniu schorzeń prostaty. W stanie płynnym ma zabarwienie czerwonobrunatne i konsystencje galaretowatą. Ma też silny aromat i charakterystyczny ostry słodko-gorzki smak. Z jednego hektara wrzosowiska pszczoły mogą zebrać nawet 200 kg miodu.
  • Roślina ozdobna. Odmiany ozdobne stosuje się w urządzaniu terenów zielonych. Szczególnie nadaje się na obrzeża rabat, do ogrodów skalnych. Jest też doskonałą rośliną okrywową.  W Polsce jest całkowicie odporny na mróz (strefy mrozoodporności 4-9) Wymaga gleby kwaśnej, ale mało żyznej i żwirowej[9]. W czasie wilgotnego i ciepłego lata jego korzenie mogą gnić. Po przekwitnieniu ścina się całe kwiatostany.

 

Więcej: Wrzosy – uprawa i pielęgnacja


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/wrzosy-w-ogrodzie-uprawa-i-pielegnacja-wrzosow-id1 60.html

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 

WEIGELA

01 wrz

oczywiście w roztargnieniu zapomniałam dodać zdjęcia jeszcze jednej krzewuszki, jest ona dla mnie największą niewiadomą(darowaną), gdyż jest to krzew wobec którego prowadzę akcję ratunkową, został on całkowicie podgryźnięty przez psa, całkowicie zjedzony heh i to parokrotnie, dużo pracy i samozaparcia kosztowało mnie doprowadzenie roślinki do stanu widocznego na zdjęciu :) jest to moja czwarta weigela

także w całej krasie i okazałości pokazałam wszystkie moje aż 4 krzewuszki :) tak jak pisałam, każda w zależności od odmiany jest inna, inaczej się rozkrzewia, ma delikatnie inny kształt liści, nie wspomnę już o rzucających się od razu innych kolorach liści i kwiatów :)

krzewuszki są bardzo wdzięczne, polecam je wszystkim gorąco

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii krzewy

 

WEIGELA _ Krzewuszka

31 sie

otóż okazało się, że moja weigela, która ledwo przeżyła zimę i miała bardzo długo jedynie 3 listki – posiada pąki i będzie kwitnąć, jestem bardzo rada z takiego obrotu spraw, w 10% wątpiłam, że uda się ja uratować – w 90% natomiast byłam z nią całym sercem, podlewałam, doglądałam i patrzyłam jak odradza się na nowo :)

mam 4 krzaczki krzewuszki – każdą innego rodzaju, co jest jednak tylko kroplą w morzu występujących jej odmian, których jest ok. 200, ale tylko nieliczne dobrze zimują w naszych warunkach. Przymarzają, jednak na wiosnę szybko odrastają. Obecnie uprawia się głównie mieszańce W. florida z innymi gatunkami azjatyckimi. Należy je sadzić w miejscach osłoniętych od wiatru, na żyznych, świeżych glebach.

podobno weigela jest w stanie dorosnąć nawet do 5m, piszę podobno bo moje okazy to przysłowiowe świeżyny, dwie są tegoroczne, a dwie ubiegłoroczne, jak na razie odpukać chowają się dość dobrze, choć nawet moje amatorskie oko dojrzy, że w zależności od odmiany każdy krzaczek rośnie w swoim tylko mu znanym tempie :) oto krzewuszka,która się przeprosiła i będzie kwitnąć


pąki krzewuszki (31 sierpnia 2012)

a to natomiast krzewuszka, która najbardziej mi urosła i jest bardzo wybujała heh

to natomiast krzewuszka, która rośnie „tak sobie” i kwitnie na ciemnoczerwony kolor – bardzo mocny, co świetnie kontrastuje z barwą liści

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii krzewy

 
 

  • RSS