RSS
 

Archiwum - Luty, 2013

miniszklarenka

21 lut

chyba jest coś magicznego w tej miniszklarence, bowiem wczoraj minął zaledwie tydzień od posiania nasionek, a już dziś musiałam roślinki poprzerywać, najbardziej wybujały słoneczniki doniczkowe, która mam nadzieję posadzić na tarasie (wysokie słoneczniki nie do końca do mnie przemawiają niestety, lecz może dlatego, że nie mam dla nich odpowiedniego miejsca)
tak więc powyrywałam roślinki zostawiając jedynie jedną w samym środku, żeby mogła się ładnie ukorzenić i stworzyć sadzonkę w przeznaczonej dla niej korytku ;)
polecam wszystkim gorąco
buziaki
słonecznik doniczkowy

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

storczyk :)

20 lut

witam, potrzebuję pomocy odnośnie storczyka :) dostałam tego pięknego tfu tfu tfu kwiatuszka w prezencie, lecz niestety nie wiem jak go hodować by przetrwał dłużej niż jeden miesiąc :( ostatniego storczyka jakiego miałam załatwiłam całkiem niedawno drugi już raz i tym razem chyba na zawsze; ciekawa historia bowiem ten stroczyk po dwóch latach dokonał reaktywacji i obdarzył mnie pięknymi kwiatami; nie chce zniszczyć nowego nabytku – najbardziej interesuje mnie temat podlewania – czy zostawić wode na dłużej, czy przelewać itd. :)

zdjecie0048

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii kwiaty

 

krakowiak

19 lut

zdjecie0032
krakowiaki widzę zadomowiły się ładnie, szczerze jestem zdziwiona ale i zadowolona, sadzoneczki jak się patrzy, jedna nawet zakwitła, ale gdzie tam do maja, i do zimnej zośki, do tej pory tylko parapecik lee

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

są! wykiełkowały! pierwsze roślinki :)/ warunki kiełkowania nasion cz.2

18 lut

nie tak dawno bowiem w środę posiałam nasionka różnej maści, dziś rano robiąc poranny obchód parapetowy zauważyłam, że SĄ, POJAWIŁY się pierwsze okazy! najbardziej dorodny jest słonecznik doniczkowy, którego zdjęcie zamieszczę poniżej; ale oprócz niego pojawiły się dwie niteczki w wielkiej misowej donicy gdzie wysiane zostały ziarenka pod tytułem mieszanka bylin wysokich – także nie mam bladego pojęcia co też zaszczyciło mnie swą obecnością, cieszę się jak małe dziecko, które dostało lizaka heh

nasiona wielu gatunków kiełkują jedynie na świetle, dlatego nie przykrywamy ich, lecz tylko lekko wgniatamy w ziemię. nasiona te są najczęściej bardzo drobne, o małej ilości substancji zapasowych. konieczność dostępu światła zapobiega kiełkowaniu nasion w głębszych warstwach gleby, skąd siewki nie miałyby możliwości przebicia się na powierzchnię. świtało działa na nasiona napęczniałe, które są już gotowe do wykiełkowania. sygnałem do rozpoczęcia tego procesu może być oświetlenie zaledwie przez ułamek sekundy lub światła o bardzo małym natężeniu np. księżycowe. znaczna większość gatunków ma nasiona lepiej kiełkujące na świetle. pozostałe wymagają ciemności do kiełkowania lub są obojętne w stosunku do światła. te nasiona przysypujemy przesianym torfem lub piaskiem, przestrzegając zasady, iż warstwa przykrywająca nie powinna przekraczać trzykrotnej średnicy nasion.

gatunki, których nasiona wymagają ciemności do kiełkowania:

  • barwinek różowy
  • bratek ogrodowy
  • czarnuszka damasceńska
  • dziwaczek jalapa
  • floks drummonda
  • gazania błyszcząca
  • groszek pachnący
  • lonas roczny
  • motylek wisetona
  • nasturcja większa
  • nemezja powabna
  • niezapominajka leśna
  • ostróżeczka
  • przypołudnik owłosiony
  • szarłat zwisły
  • werbena ogrodowa
  • zatrwian suworowa

słonecznik doniczkowy

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

krakowiaki/pelargonie

17 lut

sadzonki krakowiaków, które uszczyknęłam jesienią z dużego kwiatu, robiłam to pierwszy raz i szczerze wątpiłam czy się mi to uda :)
dsc01696

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

kolejne nasiona/ warunki kiełkowania nasion cz. 1

15 lut

nie byłabym sobą gdybym nie wysiała kolejnych nasionek, niestety mimo ogromnej ilości malutkich doniczusiek w miniszklarence w liczbie 56 sztuk, nie zaspokoiłam swojej żądzy kolejnych rozsad i wysiałam kolejne nasiona w różnego rodzaju już mniej atrakcyjnych pojemnikach ;p tym razem będę oczekiwać na roślinki o nazwach takich jak: lak, kocimiętka, gęsiówka alpejska, powojnik tangucki, żywe kamienie, trytoma groniasta, lagestroemia, budleja, dziewanna fioletowa oraz mieszanka bylin wysokich;

aby kiełkowanie przebiegało prawidłowo, niezbędne jest zapewnienie nasionom odpowiedniej temperatury, wilgotności podłoża i światła lub ciemności. wymagania termiczne nasion związane są często z pochodzeniem roślin. dla większości gatunków optymalna temperatura kiełkowania mieści się w zakresie od 15 do 25 stopni C. wilgotność podłoża decyduje o . w zaopatrzeniu nasion w wystarczającą ilość wody i tlenu. w podłożu zbyt suchym brakuje wody do napęcznienia nasion i rozpoczęcia kiełkowania. w podłożu zbyt wilgotnym woda wypiera powietrze i nasiona nie mają tlenu do oddychania.

dsc01697

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

WALENTYNKI

13 lut

dla wszystkich mnóstwo miłości :) :) :)
dsc01691

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

coś na pokrzepienie serc:)

13 lut

dsc01690

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

miniszklarenka

13 lut

proszę Państwa JEST! objawiła się dziś moja miniszklarenka !!! została ładnie wypakowana, złożona i wypełniona nową zawartością, nie chce głośno mówić jakie zrobiłam w kuchni (tak w kuchni ;p) z tego powodu pobojowisko, na szczęście mały spał,a męża nie było w domu, bo nie wiem czym by to groziło dla mnie, dla mojej kuchni i domowników heheh ale ale najważniejsze, że całe wydarzenie schyliło się ku końcowi, co w efekcie dało na parapecie miniszklarenkę z nasionkami :) nasionka dość egzotyczne jak dla mnie ogrodnika amatora, bowiem pierwszy raz miałam do czynienia z większością roślinek, tak więc w szklarence znalazły się:czubatka ubiorkolistna, odetka wirginijska, naparstinca, dzwonek kropkowany, dzwonecznik szerokolistny, łubin trwały (jak wiemy mój zaginął w akcji), słonecznik doniczkowy (z przeznaczeniem na taras);

mam nadzieję, że moje nowe nasionka zaszczycą mnie swą obecnością w postaci roślinek (ciąg dalszy o nasionkach napewno nastąpi ;p)

dsc01694
http://www.sklep.swiatkwiatow.pl/go/_info/?user_id=865&lang=pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii nasiona

 

rozmnażanie z nasion cz.2/miniszklarenka

11 lut

witam drogich ogrodników :) kupiłam dziś wór super ekstra wspaniałej ziemi, która ma mi służyć do wysiania nasionek bowiem z ogromną niecierpliwością czekam na kuriera, który powinien lada dzień pojawić się z miniszklarenką wraz z zestawem nasion!! (hura) pokażę wam jak ta moja szklarenka będzie wyglądać: http://www.sklep.swiatkwiatow.pl/go/_info/?user_id=865&lang=pl

aby w pełni sił móc wyhodować roślinki i nie polec robiąc sobie automatycznie ogromną marę na tak szanownym blogu hihi wypożyczyłam almanach ogrodniczy, który pokrótce w co ważniejszych fragmentach Wam prezentuję

rozmnażanie z nasion cz. 2

NASIONA Z WŁASNEGO OGRÓDKA

jeżeli zdecydujemy się na zbiór nasion z uprawianych roślin, to musimy pamiętać o kilku zasadach. bacznie obserwujemy dojrzewanie nasienników i staramy się przeprowadzić zbiór tuż przed ich naturalnym otworzeniem się. w tym czasie zwartość wody w nasionach znacznie się zmniejsza, co jest częścią procesu ich dojrzewania. zbiór przeprowadzamy w dni bezdeszczowe. oczywiście na dzień dzisiejszy nie jest możliwy zbiór nasionek, dlatego też skoncentruję się w tym miejscu na sprawach aktualnie ważniejszych a mianowicie - aby sprawdzić czy nasiona po przechowaniu nadają się do wysiewu możemy przeprowadzić test kiełkowania. na spodku kładziemy krążek ligniny lub bibuły, zalewamy wodą i wykładamy 25, 50 lub 100 nasion. całość zawijamy folią do żywności i ustawiamy w miejscu o stałej temperaturze. wskazane jest kiełkowanie w dwóch temperaturach: pokojowe, która najczęściej będzie temperaturą zbliżoną do optymalnej, oraz w lodówce, gdzie mamy 5 – 6 stopni C. nasiona wykazujące spoczynek mogą kiełkować znacznie lepiej w chłodzie. obserwacje prowadzimy codziennie, musimy uzbroić się w cierpliwość bowiem test powinien trwać przez 2 – 4 tygodni.

osobiście zbierałam jedynie nasiona śmierdziuchów, potem wysiewałam je na rabacie gdzie popadło (siejąc z góry jak trawę), potem dopiero przesadzałam w miejsca dla mnie odpowiednie,

wiem, że dużo pasjonatów ogrodnictwa z namiętnością zbiera nasiona najróżniejszych kwiatów, by móc je potem wysiewać, zjawisko to podziwiam za pieczołowitość i serce :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii kwiaty, nasiona

 

rozmnażanie z nasion – cz. 1.

08 lut

tak się napaliłam na tą miniszklarenkę, że udałam się do biblioteki (tradycyjnie), w celu zaglądnięcia do wielkich almanachów ogrodnictwa, ażeby znaleźć słów kilka na temat nasionek :) chciałam sprawdzić, czy podołam temu zadaniu, do tej pory oprócz śmierdziuchów (aksamitek), celozji i starców srebrnych nie próbowałam niczego więcej wyhodować, oto czego dowiedziałam się na początek

obecnie bez trudu i niemal przez cały rok możemy zaopatrzyć się w nasionach renomowanych firm nasiennych, które przygotowują materiał siewny dla ogrodników i amatorów. firma taka gwarantuje odpowiednią jakość nasion oraz tożsamość odmianową. w sprzedaży spotykamy nasiona tzw. odmian ustalonych, czyli powtarzających swe cechy z pokolenia na pokolenie, lub odmian mieszańcowych, które powstały w wyniku skrzyżowania dwóch różnych linii rodzicielskich. przy nazwie odmian mieszańcowych znajduje się oznaczenie F1. nasiona takie zwykle są znacznie droższe od nasion odmian ustalonych, a wyrosłe z nich rośliny charakteryzują się bardzo wyrównanymi cechami doskonałą jakością. odmiany ustalone możemy rozmnożyć we własnym zakresie i uzyskamy potomstwo podobne do roślin, z których zbieraliśmy nasiona. próba rozmnażania z nasion odmian mieszańcowych ( jeżeli wogóle zawiążą nasiona) zakończy się uzyskaniem roślin o cechach znacznie różniących się od egzemplarzy wyjściowych;

marzy mi się wysianie egzotycznych nasionek w takiej miniszklarence, dbanie o nie i cieszenie się każdym milimetrem, a potem każdym centymetrem, które będzie przybierać roślinka już na tarasie w pełni słońca :0 eh gdzież ta wiosna ?? lol

 
1 komentarz

Napisane w kategorii nasiona

 

miniszklarenka/ tłusty czwartek :))

07 lut

czy widzieliście już takie miniszklarenki, które można postawić na okiennym parapecie i wysiewać tam nasionka ? ja nie wiedziałam dotąd, że takowe istnieją, ale zobaczyłam i zachwyciłam się ich funkcjonalnością, już koniec z kubkami po jogurtach, pudełkami po lodach itd. muszę się poważnie zastanowić na takim pomocnikiem ogrodniczki heheh tym bardziej, że ogrom mniej popularnych i egzotycznych roślin dostępny jest właśnie tylko w postaci ziarenek :)

jak tam pączki ?? napiszcie jakie lubicie – z różą, adwokatem, czekoladą? z lukrem, pudrem itd. heh ciekawostka, rano w radiu słyszałam, że aby spalić kaloryczność jednego pączka (od 200 do 400 kalorii) należy sprzątać 4 godziny mieszkanie, nie wiem jak się przekłada ta czynność na prace w ogrodzie, ale niestety w ogrodzie na razie nie popracujemy :))
a ! i do pączka oczywiście likierek bądź naleweczka ! ku zdrowotności !!
pozdrawiam

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

facebook

06 lut

zapraszam do odwiedzenia mojego fun page na facebooku, gdy klikniecie ikonkę „lubię to”, to zawsze będziecie widzieć u siebie każdy mój nowy wpis, polecam i zapraszam raz jeszcze, buziaki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

pelargonia

05 lut
Któż z nas nie miał na swoim balkonie, tarasie, ganku, parapecie, bądź po prostu w ogrodzie pelargonii zwanej także krakowiakiem. Jest to jeden z piękniejszych kwiatów balkonowych o imponujących, mocno nasyconych kolorem, ogromnych kwiatach.
Po raz pierwszy tego roku postanowiłam wyhodować sobie samodzielnie krakowiaki na nadchodzący sezon ogrodniczy. Było to dla mnie nie lada wyzwaniem, gdyż nigdy jeszcze nie rozmnażałam w ten sposób kwiatów balkonowych.

Któż z nas nie miał na swoim balkonie, tarasie, ganku, parapecie, bądź po prostu w ogrodzie pelargonii zwanej także krakowiakiem. Jest to jeden z piękniejszych kwiatów balkonowych o imponujących, mocno nasyconych kolorem, ogromnych kwiatach. Po raz pierwszy tego roku postanowiłam wyhodować sobie samodzielnie krakowiaki na nadchodzący sezon ogrodniczy. Było to dla mnie nie lada wyzwaniem, gdyż nigdy jeszcze nie rozmnażałam w ten sposób kwiatów balkonowych. muszę przyznać, że mam kilka już ładnie ukorzenionych sadzonek, które napawają mnie radością, mam nadzieję, że dzielnie wytrzymają w domu do maja i nie umrą gdzieś po drodze.

Nie miałam pojęcia, że pelargonia jest byliną, bądź też w zależności od odmiany półkrzewem, krzewinką lub krzewem. Istnieje również niewielka grupa pelargonii sukulentowych. Posiada kwiaty z pięcioma płatkami korony w baldachowych pęczkach. Pelargonia posiada także owoc, którym jest rozłupnia, a także nasiona rozsiewane poprzez autochorię (wyrzucanie dojrzałych nasion na pewną odległość od rośliny macierzystej). Większość gatunków wytwarza olejki eteryczne nadające roślinom zapach.

  • Wiele gatunków jest uprawianych jako rośliny ozdobne, w Polsce głównie jako rośliny doniczkowe w mieszkaniach i na balkonach. Do Europy po raz pierwszy przywieziono je z Afryki na początku XIX wieku[4]. Obecnie są one jedną z najważniejszych roślin uprawianych na balkonach i werandach. Ogrodnicy wyhodowali dużą ilość odmian. Wszystkie uprawiane pelargonie ozdobne to mieszańce. Ogrodnicy dzielą je na 4 główne grupy:
    • pelargonie bluszczolistne pochodzące od Pelargonium peltatum hort. Mają łodygi płożące się, liście mięsiste i błyszczące o kształcie podobnym do liści bluszczu. Kwiaty zebrane są w baldach i są pojedyncze lub pełne w kolorach od białego poprzez różowy, liliowy i purpurowy do fioletowego. Są uprawiane w mieszkaniach i na balkonach.
    • pelargonie pasiaste pochodzące od Pelargonium zonale hort. Mają wzniesione pędy, liście nerkowate o falistych brzegach wyrastające na długich ogonkach i zazwyczaj posiadające na górnej stronie charakterystyczne wzory. wiaty pojedyncze lub pełne, zawsze zebrane w baldachy. Kolor u róznych odmian od białego poprzez róż, czerwień do fioletu. Są uprawiane przeważnie na balkonach.
    • pelargonie wielkokwiatowe pochodzące od Pelargonium grandiflorum hort. Mają wzniesione pędy, liście duże, 5-klapowe o piłkowanych brzegach, owłosione. Kwiaty są duże i zebrane w baldachy. Mają kolor od białego poprzez różowy, liliowy i czerwony do fioletowego. Zazwyczaj są uprawiane w mieszkaniach.
    • pelargonie pachnące: Należą tutaj odmiany m.in. pochodzące od gatunków: pelargonia kutnerowata (P. tomentosum Jacq.), pelargonia pachnąca (P. graveolens L’Her.), pelargonia wonna (P. odoratissimum (L.) L’Her.), Pelargonium crispum (P. J. Bergius) L’Her.
    • Z liści wielu gatunków produkuje się olejek zapachowy wykorzystywany w perfumerii. W tym celu wykorzystuje się głównie gatunki olejkodajne

„Więcej: Pelargonia zwisająca:


http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/pelargonia-zwisajaca-id698.html

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii kwiaty

 

tak to jest golteria :)

04 lut

witam po długiej przerwie:)

pozwoliłam sobie zapaść w zimowy sen, jednakże taki marazm nie jest dobry dla mej duszy, dlatego powracam do Was moi drodzy przyjaciele z moimi mniej lub bardziej miłymi bądź przydatnymi wywodami :p jak wiadomo zima to czas, w którym nasze ogrody pokryte są warstwą śniegu; jesienią pisałam o otulaniu krzewów i innych metodach przygotowania się do zimy, mam nadzieję że Pani Zima będzie dla nas łaskawa i pozwoli cieszyć się już niedługo naszymi jeszcze piękniejszymi niż w tamtym roku ogrodami;  nie mogę doczekać się wiosny, tym bardziej, że jesienią zasadziłam ponad 50 krokusików i po prostu aż mnie skręca kiedy będę mogła je zobaczyć heheh

także ogłaszam wszem i wobec, że wracam i przepraszam za moją obecność (jeżeli takowa była przez kogoś zauważona)

wracając do tematu; ta roślinka o którą pytałam się jesienią, to jest golteria – tak jak pisała moja dobra blogowa znajoma Sława :) (pozdrowienia)

Golteria jest rośliną wiecznie zieloną, jej pokrója jest płożący, także idealnie nadaje się do zapełnienia „pustych miejsc”, rośnie ona jedynie do 15cm wysokości. Posiada ona błyszczące przepiękne liście, które są bardzo urocze i ozdobne. Ale moją uwagę najbardziej przykuwają przecudowne owoce przypominające borówki. A to jeszcze nie wszystko, nie dość że ma piękne liście i owoce, to także przepięknie kwitnie. Także jest ona roślinką 3 w 1 heheh Najczęściej stosuje się ją jako ozdobę naszych ogrodów, ale dowiedziałam się, że pełni ona także funkcje lecznicze, w postaci olejków eterycznych.

Moja roślinka, posadzona jest w korze, w towarzystwie weigeli oraz tawuł i tawułek. Uważam,że idealnie komponuje się ona właśnie z wysokimi, posiadającymi większą objętość krzewami. A kora jako tło to golterii także jest trafiona, gdyż podbija jej urodę.

Gaultheria procumbens - Köhler–s Medizinal-Pflanzen-064.jpg

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii krzewy, zimozielone

 
 

  • RSS