RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2012

WEIGELA _ Krzewuszka

31 sie

otóż okazało się, że moja weigela, która ledwo przeżyła zimę i miała bardzo długo jedynie 3 listki – posiada pąki i będzie kwitnąć, jestem bardzo rada z takiego obrotu spraw, w 10% wątpiłam, że uda się ja uratować – w 90% natomiast byłam z nią całym sercem, podlewałam, doglądałam i patrzyłam jak odradza się na nowo :)

mam 4 krzaczki krzewuszki – każdą innego rodzaju, co jest jednak tylko kroplą w morzu występujących jej odmian, których jest ok. 200, ale tylko nieliczne dobrze zimują w naszych warunkach. Przymarzają, jednak na wiosnę szybko odrastają. Obecnie uprawia się głównie mieszańce W. florida z innymi gatunkami azjatyckimi. Należy je sadzić w miejscach osłoniętych od wiatru, na żyznych, świeżych glebach.

podobno weigela jest w stanie dorosnąć nawet do 5m, piszę podobno bo moje okazy to przysłowiowe świeżyny, dwie są tegoroczne, a dwie ubiegłoroczne, jak na razie odpukać chowają się dość dobrze, choć nawet moje amatorskie oko dojrzy, że w zależności od odmiany każdy krzaczek rośnie w swoim tylko mu znanym tempie :) oto krzewuszka,która się przeprosiła i będzie kwitnąć


pąki krzewuszki (31 sierpnia 2012)

a to natomiast krzewuszka, która najbardziej mi urosła i jest bardzo wybujała heh

to natomiast krzewuszka, która rośnie „tak sobie” i kwitnie na ciemnoczerwony kolor – bardzo mocny, co świetnie kontrastuje z barwą liści

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii krzewy

 

papryczka

30 sie

obiecałam także zdjęcia papryczki w całej krasie

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

powojnik

30 sie

jak już wspomniałam wczoraj ogromnie się cieszę z tego, że mój świeżuchny miesiąc temu posadzony powojnik (nie miał ani jednego kwiatu ani też żadnego pąka) obdarzył mnie licznymi pąkami, co tym bardziej mnie cieszy, że w stanie tym powitał mnie po powrocie z urlopu; z karteczki przypiętej do krzaczka wynika, że kwiaty mają mieć kolor fioletowy i takiego właśnie koloru oczekuje :)

jak doczytałam powojniki swoim kwitnieniem obejmują miesiące od maja do października, dlatego mam nadzieję, że jesień będzie dla mnie łaskawa i pozwoli mi jeszcze w tym roku cieszyć się pięknem tych kwiatów :) powojnik obejmuje ok. 500 gatunków, z tego co zauważyłam to najbardziej popularny jest kolor właśnie fioletowy;  ja mam także powojnik japoński ale o tym kiedy indziej ;p

POWOJNIKI to rośliny pnące lub płożące o drewniejących łodygach dorastające u niektórych gatunków do 8 m długości. Wspinają się za pomocą ogonków liściowych owijających się wokół podpór. Liście ułożone naprzeciwlegle, zimozielone lub opadające na zimę, złożone z 3 listków, podwójnie 3-listkowe lub nieparzystopierzaste. Kwiaty: Okrągłe, duże, o średnicy powyżej 5 cm, o barwach od białej i żółtej przez różową, czerwoną do ciemnofioletowej i niebieskiej. Obupłciowe, rzadziej rozdzielnopłciowe i dwupienneOwoce: główkowaty, złożony z licznych drobnych niełupek, które zachowują na szczycie szyjkę słupka, przeważnie długą i pierzastą. Puszyste owoce pozostają na roślinie często do zimy.

POWOJNIK

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

plewienie

29 sie

oj joj joj oj jak to jest z tym plewieniem :) masakra heheh trzeba jednak przyznać, że jest to zajęcie mocno odprężające i relaksujące – przynajmniej dla mnie; aby jednak tego dokonać potrzebny jest czas i nie zakłócona niczym cisza, a z tym ostatnio u mnie ciężko :)
życzę powodzenia wszystkim niszczycielom chwastów ;p
pozdrawiam

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

wielki powrót

28 sie

witam po długiej nieobecności :) byłam na urlopie – już wróciłam, ale by móc dalej pisać – muszę zrobić gruntowne porządki w moim ogrodzie (po 3 tygodniach nieobecności ogród nie nadaje się do fotografowania heh) jak doporowadzę go do porządku od razu zacznę pisać;  mam nadzieję, że w dalszym ciągu będę spotykać się z Waszą życzliwością :)

już dziś z samego rana zrobiłam obchód ogrodu – trzeba zorganizować plewienie ogródków wiejskich, a także wyplenić zielsko spomiędzy kory; widzę też kilka plusów – nowiutki powojnik ma pąki i to nawet ok. 10 – tak bardzo się cieszę; siane bardzo późno śmierdziuchy (ok. 3 tyg. temu) są już dość wysokie mają po ok. 5cm – może zdążą tej jesieni jeszcze zakwitnąć heheh

do zobaczenia pozdrawiam

eh gdyby kwiaty chciały rosnąc tak jak chwasty buhahah

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

papryczka

13 sie

co to jest za papryczka? bardzo ciekawe pytanie :) nie wiadomo skąd się wzięła – sama nie przyczyniłam się do zainstalowania tejże roślinki w moim ogródku; w tym roku mam tych osobników cztery sztuki, w tamtym roku także coś koło tej liczby, każdego roku roślina znajduje się chyba w innym miejscu choć nie dam sobie ręki uciąć – także wnioskuję, iż jest ona jednoroczna lecz sama się wysiewa ze swoich owoców – na tym zdjęciu dopiero kwitnie, lecz na dzień dzisiejszy posiada pomarańczowe delikatne owoce, które przypominają papryczki, owoce te wyglądają także bardzo efektownie kiedy uschną; gdy to nastąpi zrobię fotkę i zamieszczę

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

folia

12 sie

paskudnie wygląda ta okropna folia wyzierająca spod misternie usypanej kory:( pod pierwszy „skalniaczek” wykładałam korę na czarną włókninę – okazało się jednak ze chwasty potrafią wyhodować sobie mikroskopijne korzonki i przez dziurki we włókninie rosną sobie w moim ogródku – dlatego też przygotowując podłoże pod drugie korowisko użyłam grubej ŻÓŁTEJ folii, która niestety jest śliska i kora się z niej ześlizguje na nierównościach co oczywiście paskudnie wygląda na zdjęciach i strasznie mnie denerwuje; ostatnio pracowałam nad tym – dokładnie oznacza to, że dokupiłam kory podosypywałam i mam nadzieję, że na następnych zdjęciach (mam nadzieję coraz profesjonalnych) wyzierająca żółta folia nie będzie już tak bardzo raziła moje oko – no i oczywiście Wasze oko też

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

tawułka raz kolejny

12 sie

wyszukałam dziś rano jeszcze jedno zdjęcie tawułki jeszcze wiosenne – wiec kwitnące to zdjęcie jest :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

tawułka

11 sie

gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości, co do rozróżnienia tawuły od tawułki, to znalazłam zdjęcie kwitnącej jeszcze tawułki z charakterystycznym wiechowatym pióropuszem :)

tawułka

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

tawuła i tawułka

04 sie

odkąd pamiętam istnieje nieustanna walka pomiędzy tawułami a tawułkami; „które to” tawuła a które tawułka; wiele ludzi myli te dwie nazwy np. mówią „kupiłam sobie śliczną tawułkę” a okazuje się, że to tawuła i na odwrót ;)

 

TAWUŁA

 

tawuła to krzew, który wielu ludzi wybiera do ozdabiania swoich ogrodów, znajdziemy ją nawet u typowych „kwiatowych laików” bowiem są one idealne na żywopłoty, parkany, obwódki itd. ponadto są bardzo mało wymagające, nie przeszkadzają im mrozy a także spaliny, stąd często właśnie tą roślinką obsadzane są przydrożne alejki, a także ronda; nie można nie wspomnieć,  iż ślicznie kwitną, a w dodatku bardzo długo bowiem od czerwca do sierpnia, no i są idealne do formowania kulistych kształtów :)

 

TAWUŁKA

 

tawułka natomiast to kwiat, wieloletni – bylina, ma drobne kwiaty zebrane w kłosy a te w wiechy, wczesną wiosną do złudzenia przypomina piwonie – sama pomyliłam się pierwszej wiosny po posadzeniu tawułki :) jest rośliną bardziej wymagającą od tawuły, bowiem jest bardziej wrażliwa na siarczyste mrozy, a także nie lubi suszy dlatego w celu prawidłowego (obfitego) wzrostu należy ją latem regularnie nawadniać; plusem tawułki jest jej bylinowy charakter – pozwala nam on na samodzielny podział tej rośliny poprzez podział karp, najlepiej zrobić to jesienną porą, i taki własnie mam zamiar tego roku :)

(na zdjęciu znajduje się z prawej strony przed pniem)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii, Byliny

 

mieczyki (gladiole)

03 sie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wracam po  małym urlopiku :) dziś słowo o  mieczykach (gladiolach) – czy Wasze jakże zapewne piękne i dorodne mieczyki także są już w stanie nieuchronnego spoczynku? moje kwiatuszki już dawno przekwitły, został się jedynie biedny ostatni, już niestety dziś ścięty „( zastanawiam się ostatnio dlaczego tak się dzieje, przecież to nie są kwiaty, które już w połowie lipca są po kwitnieniu; lecz kwiaty, które mają cieszyć nasze oko, gdy o poranku czuć zbliżający się pierwszy szkolny dzwonek; stąd też można przypuszczać, że jesień zaskoczy nas tego roku wcześniej niż się spodziewamy hehe (meteorolog się znalazł)

robię także mały eksperyment, około tydzień temu posadziłam kolejne cebulki mieczyków, chciałam sprawdzić czy zdążą jeszcze zakwitnąć tego roku – nie ma żadnego ryzyka, a nuż się uda, a jak nie to zawsze jest nadzieja na rozrost cebulek; jak się okazało na dzień dzisiejszy nowe mieczyki mają już ok. 10 cm i dobrze rokują na przyszłość :)

pozdrowienia :*

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS