RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2012

liliowiec 2

30 lip

chyba jednak źle postąpiłam przycinając do wysokości 20cm moje liliowce, gdyż jak przeczytałam wczoraj liliowce to rośliny, które kwitną od czerwca do września, z tym jednak że pojedynczy kwiat kwitnie tylko jeden dzień – i może to mnie właśnie zmyliło – pomyśłam,  że skoro kwiaty przekwitły to dam szansę większemu rozwojowi rośliny „od środka”, by zaatakowała mnie następnego roku ze zdwojoną siła heh no nic :( bez tych liliowców zrobiło się na wiejskiej rabacie jakoś tak pusto i smutno, ale dzięki temu ogołoceniu zrobiłam sobie małą reorganizację :)

na pocieszenie odkryłam bardzo interesującą roślinę, wiosną myślałam, że jest to irys bądź jakiś ocalały, zabłąkany, niezmarznięty mieczyk, jednak po zakwitnięciu i dokładnych oględzinach, okazało się, że to jedna z bardziej wymagających i mniej popularnych ( w przeciwieństwie do liliowca ogrodowego) odmian liliowców – najprawdopodobniej Odmiana  średniowysokoa (50-90cm) o jakże pociesznej nazwie „ZAGŁOBA” o aksamitnoczerwonych pojedynczych kwiatach, najprawdopodobniej – bo waham się czy to jednak nie jest Black Stockings o ciemnobordowych aksamitnych kwiatach – mój kolor jest gdzieś po środku ;)

niestety aktualnie nie kwitnie ani jeden kwiat, dlatego zamieszczam zdjęcie raczej już zmizerowanego okazu :)

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

rozchodnik okazały – alejka północna

27 lip

gdy ktoś uważnie wpatrzył się w zdjęcie przedstawiające żywopłot, zauważył z pewnością niepewnie stojące w oddali rozchodniki okazałe, które w zamyśle mają tworzyć alejkę prowadzącą do mojego ogrodu :) nie wiem jednak czy cały zamysł się uda – gdyż alejka ta ciągnię się wzdłuż ściany domu od strony północnej, dodatkowo graniczy ona z żywopłotem; pomiędzy rozchodnika okazałego wsadziłam funkię, gdyż też są one cieniolubne;

rozchodniki miałam ze swojej „hodowli”, rozsadziłam większe rośliny- podzieliłam je na mniejsze sadzonki:) jestem prawie pewna, że się przyjmą, gdyż jak już pisałam wcześniej wszystkie rodzaje rozchodników są niezmiernie wdzięczne i bardzo proste w uprawie, rozrastają się w zastraszającym tempie, stąd moja nadzieja, że następnej jesieni będę cieszyć się wspaniałą alejką :)

rozchodniki i funkie mam zamiar uzupełnić także o paproć, która także powinna odnaleźć się w tak specyficznym zacienionym miejscu

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

żywopłocik

26 lip

teraz słowo nie o mnie lecz o moim kochanym mężu, który mimo ciężkiej i wyczerpującej pracy w te pędy „żwawo” zabrał się za formowanie żywopłotu :)) oto efekty jego pracy
ciekawostka : jedna Pani w szkółce ogrodniczej – na początku mojego amatorskiego ogrodnictwa – wcisnęła mi ligustra (pospolitego żywopłotowca) jako roślinę pięknie kwitnącą – po prostu kwitnącego krzaczka hehe a ja nawina dałam się eh
pozdrawiam :))

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

liatra kłosowa

24 lip

oto moja liatra kłosowa, która bardzo ładnie rośnie – całkowicie wbrew wszystkim ogrodniczym poradnikom, gdyż podobno nie ma szans na wyhodowanie jej na ziemi mocno zbitej, wręcz gliniastej, także tym bardziej się z niej cieszę :) mam dwie te roślinki, dopiero na jednej z nich zakwita pierwszy kwiat, w moim ogrodzie jest dziwna wegetacja (heh) wszystko zawsze mam najpóźniej ze wszystkich heh

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Byliny

 

mini skalniak numer 2

22 lip

26042012346oto mój drugi mini skalniaczek, znajdują się na nim rozchodniki, rojniki oraz tawuła, a także dwie malutkie lawendy, które wychodowałam osobiście z ziarenka, inspiracją tego skalniaczka było jedno ze zdjęć w dużym almanachu ogrodniczym, a sam proces wykonania go i tak przyniósł liczne modernizację i ogromny wkład własny w projekt, przyznam szczerze, że jestem mocno zadowolona z uzyskanego przeze mnie efektu, myślę, że skalniaczek sam będzie się do mnie wdzięczył – użyłam w nim bowiem roślin, które są bezproblemowe, rozrastają się – poprostu żyją własnym życiem :))

a propo lawendy – próbuję ostatnio zrobić rozsady, narazie delikatnie – bowiem uciełam do tego celu tylko dwie łodygi, obcięłam kwiatostany, zostawiłam tej łodygi ok. 10-15cm wysokości i wsadziłam do ziemi – za jakis czas zobaczymy co z tego wyniknie Mrugnięcie okiem

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

kora

20 lip

dziś musiałam wyplewić korę, wydaje się, że po to wysypuje się korę na wcześniej przygotowane podłoże czyli włókninę bądź folię, by nie trzeba było nieustannie plewić, a tu niestety niespodzianka, okropne chwasty znajdują jednak sposoby na to by wbić się miedzy szczelinki bądź też wyrosnąć bezpośrednio na korze, także dziś w towarzystwie wysłużonego noża pół dnia wydłubywałam chwaściory spomiędzy kory heh oczywiście musiałam także dosypać nowej świeżutkiej ślicznej koreczki ;)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

liliowce

18 lip

dziś definitywnie pożegnałam się z moimi liliowcami – a dokładnie obcięłam całe roślinki zostawiając jedynie 20cm nad ziemią, mam nadzieję, że zabieg ten pozwoli im się do zimy jeszcze bardziej rozrosnąć i będą mnie mogły następnego roku cieszyć swą jeszcze większą okazałością, muszę się nieskromnie pochwalić, że w tym roku  kwiat liliowców znajdował się na wysokości moich oczu – co ogromnie mnie zdziwiło, gdyż sadziłam je dopiero w tamtym roku, gdzieś pośrodku lata, i także otrzymałam je w prezencie (tak samo jak hosty i wiele innych) więc może dlatego tak ładnie urosły, gdyż dane były z dobroci serca :)

jak można przeczytać na stronie liliowce.pl oprócz najbardziej popularnych odmian liliowców – tych pomaranczowych :) istnieje mnóstwo innych odmian, w Polsce znajdują się kolekcjonerzy posiadający ich nawet 300, co roku powstają tysiące nowych odmian siewek liliowców

myślę, że warto im poświęcić uwagę, nie potrzebują one dużo naszego zaangażowania, natomiast ich kwiaty zachwyciły już niejedną osobę :)

25062012395_0

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

funkia

16 lip

nie wspomniałam, że skalniaczkowi dumnie towarzyszy kwitnąca na jasny fioletowy kolor funkia, lub jak kto woli hosta, ta konkretna roślinka została posadzona ubiegłego lata, była to naprawde bardzo mała sadzoneczka, którą otrzymałam w prezencie, dlatego tym bardziej jestem dumna, że w tym roku mogę cieszyć oko tak okazałym kwiatem, tym bardziej, że jak „powszechnie wiadomo heh” funkie lubą stanowiska zacienione i wilgotne, a ta moja rośnie sobie w bardzo nasłonecznionym miejscu, dokładnie ze wschodniej strony i mimo to przez cały dzień nie ma cienia, warto pamiętać, że liście funkii szczególnie upodobały sobie jako smakołyki paskudne ślimaki – także trzeba pilnować, by nie zjadły całej rośliny :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Byliny

 

mini skalniaczek

16 lip

tak wygląda jeden z moich mini obiektów skalnych, które w przypływie większej lub mniejszej weny tworzę w moich ogródkach, wykorzystałam w nim rozchodniki i jednego rojnika (już znam różnice heh) i oczywiście skorupy ze starego glinianego garnka, który już niestety nie posłuży do stworzenia pysznych małosolnych ogórków ;P

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

nie rojnik lecz rozchodnik

13 lip

i tak to właśnie jest :)) :P okazało się, że moje sadzoneczki to nie rojniki ( czyli rozety „róże skalne” o grubych liściach), lecz rozchodniki, których jak przeczytałam jest aż 400 gatunków, mam dwie sadzonki rozchodników, każda jest innego gatunku, uwielbiam te sukulenty, kupuje je sobie w szkółce lub po prostu szczepię te odmiany, których jeszcze nie posiadam (oczywiści, gdy znajdę jakiegoś hojnego darczyńcę), nawet zrobiłam sobie dla rozchodników taki mały „skalniaczek”, na którym znajdują się tylko one i jak się okazało „rojniki”, które do tej pory także nazywałam rozchodnikami :)

 

jak możemy przeczytać w poradniku ogrodniczym

Rozmnażanie rozchodników nie należy do trudnych zabiegów i bez problemu możemy sobie z nim poradzić w uprawie amatorskiej. Przez całą wiosnę i lato można wykonać sadzonkowanie pędów – sadzonki umieszczamy w skrzynkach pod osłonami (folią lub szkłem) gdzie powinny się ukorzenić w ciągu dwóch tygodni. Innym sposobem na rozmnożenie tych roślin jest podział karp, który możemy wykonać od kwietnia do maja lub od sierpnia do września. Dzielenie karp jest również zalecane ze względu na korzystny wpływ na kondycję roślin – z mniejszych karp rozwijają się egzemplarze ładniejsze i zdrowsze. Możliwe jest również rozmnożenie z nasion. Nasiona kiełkują szybko i po około miesiącu z rozsadnika możemy przenieść siewki do gruntu, gdzie umieszczamy je w rozstawie 10 x 30 cm.

muszę przyznać, że intuicyjnie stosowałam się do rad zawartych wyżej – jeszcze ich nie znając, rozsadzam rozchodniki cały rok, są one o tyle łatwe w uprawie i w swej prostocie cudowne, że nawet ułamane lub wyrwane łodygi przy plewieniu włożone bezpośrednio do ziemi przyjmują się i dalej jakby nigdy nic pięknie się rozrastają :)

natomiast nie próbowałam nigdy wysiewać nasion rozchodników, może ktoś z was tego już dokonał ? myślę, że tez nie jest to trudne, bowiem naprawdę polecam te roślinki wszystkim nawet najbardziej początkującym ogrodniczkom (i ogrodnikom :)) są one bezproblemowe i naprawdę potrafią się bardzo odwdzięczyć za poświęcony im czas, pięknie kwitną i w dodatku ich kwiaty zachwycają swoją oryginalnością

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

jestem sobie ogrodniczka

13 lip

Jestem sobie ogrodniczka,
Mam nasionek pół koszyczka.
Jedne gładkie, drugie w łatki,
A z tych nasion będą kwiatki.

Kwiatki, bratki i stokrotki
Dla Malwinki, dla Dorotki.
Kolorowe i pachnące,
Malowane słońcem.

Mam konewkę z dużym uchem
Co podlewa grządki suche.
Mam łopatkę, oraz grabki
Bo ja dbam o moje kwiatki.

mój blog zaczynam własnie tę przecudowną, śliczną piosenką z czasów przedszkolnych, która nieustannie przewija mi się w głowie, gdy doglądam moich kwiatów,
od razu muszę przyznać, że jestem właśnie taką „małą” ogrodniczką, typowym całkowitym amatorem ogrodnictwa, który ogromnie kocha kwiaty,
i właśnie o tym całym moim amatorstwie, o tych moich zmaganiach i poszukiwaniach chcę tu pisać,
może znajdę jakąś bratnią kwiecistą duszę, z którą będziemy wymieniać się uwagami i poradami dotyczącymi ogrodów :)
jestem młodą kobietą, ogródek założyłam dokładnie 3 lata temu, od tej pory małymi krokami powiększam swoje zbiory i pielęgnuje dotychczasowe, aktualnie szczepię rojniki, które uskubałam u sąsiadki (podobno kradzione lepiej rosną) :) hehe
postaram się codziennie umieścić jakiś ogrodowy wpis:)
sama dopiero się uczę, czytam dużo książek, korzystam z dobrodziejstw internetu,
mam nadzieję, że ten blog będzie dla mnie ciekawą i bogatą w doświadczenia przygodą
pozdrawiam wszystkie ogrodniczki :))

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS